r e k l a m a

Kto dostarczy tramwaje

Konrad Majszyk 05-12-2008, ostatnia aktualizacja 07-12-2008 21:14

W walce o największy europejski kontrakt tramwajowy – 186 pojazdów dla Warszawy za 1,5 mld zł – liczy się już tylko pięciu producentów.

autor: Jakub Ostałowski
źródło: Fotorzepa

Prowadzony w żółwim tempie – od sierpnia – przetarg wkroczył w decydującą fazę. Tramwaje Warszawskie wysłały w piątek zaproszenia do składania ofert cenowych do pięciu producentów: francuskiego Alstomu, kanadyjsko-niemieckiego Bombardiera, polskiej PESY, niemieckiego Siemensa i austriacko-niemieckiego Stadlera.

To znaczy, że z gry o gigantyczny kontrakt odpadł polski Newag (w konsorcjum z AnsaldoBreda z Włoch), Cegelec z Czech i CAF z Hiszpanii. Wcześniej komisja przetargowa odrzuciła polskiego Solarisa, który odnosi międzynarodowe sukcesy, ale na rynku autobusowym (prototyp tramwaju Gekon nie był przez Solarisa wystarczająco dopracowany).

Tramwaje mają być całkowicie niskopodłogowe i w pełni klimatyzowane (część pasażerska i kabina motorniczego). W każdym tramwaju będą kamery monitoringu. Nowe niskopodłogowce mają jeździć głównie po liniach dowożących pasażerów do Stadionu Narodowego: Trasie W-Z, ul. Targowej, al. Zielenieckiej i Al. Jerozolimskich (także w al. Jana Pawła II).

Do Euro 2012 wszystkich nie uda się już dostarczyć. Oferty mieliśmy poznać jeszcze w grudniu, ale ich otwarcie ma nastąpić 21 stycznia – jeśli nie będzie protestów oferentów (czyli szanse są małe). W dobie kryzysu ekonomicznego taki kontrakt za 1,5 mld zł może stać się bodźcem dla gospodarki. W prasie specjalistycznej można wyczytać, że towarzyszą mu zakulisowe gry. „Gazeta Prawna“ napisała w październiku o propozycjach niedozwolonego lobbingu, które mieli składać tramwajowi związkowcy firmie Stadler. Przedstawiciele tej ostatniej na łamach tej gazety zaprzeczali.

Życie Warszawy