Tej zimy rowerzyści utkną w zaspach
Zarząd Oczyszczania Miasta nie przewidział pieniędzy na odśnieżanie dróg rowerowych. Powód? Oszczędności.
Ścieżki pokryte 30-centymetrową warstwą białego puchu, a w niektórych miejscach wręcz hałdami śniegu zgarnianego z chodników. Tak często wyglądała sytuacja w zeszłym roku. Podobnie będzie w tym sezonie.
– Ze względu na zdecydowanie mniejsze w porównaniu do chodników wykorzystanie ścieżek rowerowych zimą nie przewidujemy ich stałego odśnieżania – wyjaśnia Iwona Fryczyńska, rzeczniczka Zarządu Oczyszczania Miasta, który odpowiada za porządek na ok. połowie dróg rowerowych w Warszawie. – Ma to także uzasadnienie ekonomiczne: posiadamy ograniczone fundusze, nawet na oczyszczanie chodników.
– Zimą małą kto jeździ i to nie są efektywnie wydane pieniądze. Teraz wszędzie szukamy oszczędności – dodaje Piotr Guział, burmistrz Ursynowa. Tamtejszy urząd odpowiada za ok. 10 proc. dróg rowerowych w dzielnicy.
Rowerzyści nie zgadzają się z taką argumentacją. – To nie jest tak, że zimą na dwóch kółkach się nie jeździ i można nie odśnieżać ścieżek. Ludzie nie jeżdżą, bo na tych ścieżkach leży śnieg – odpowiada Maciej Sulmicki z Zielonego Mazowsza. – Postulowaliśmy już wielokrotnie, by odśnieżane były chociaż główne ścieżki komunikacyjne. Niestety bezskutecznie. Dla przykładu podam, że w Skandynawii, gdzie śniegu jest więcej, także zimą jeździ się na rowerach. Bo np. w Sztokholmie ścieżki są odśnieżane.
Zeszłej zimy w stolicy odśnieżanie dróg krajowych, wojewódzkich, powiatowych i gminnych, po których jeżdżą autobusy, kosztowało 90 mln zł. Urzędnicy szacują, że odśnieżanie dróg rowerowych mogłoby kosztować nawet 13 mln zł.
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.



DRUKUJ z Kyocerą
WYŚLIJ
Zakup Usług
WYKOP
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON
facebook