Drogowy pat na Służewie
Walczącego o tunel proboszcza kościoła św. Katarzyny poparli profesorowie czterech uczelni. Miasto nie chce jednak dopłacać 316 mln zł. Rozważa wariant pośredni: schowanie jezdni w wykopie.
Władze Warszawy nie potrafią zdecydować, czy obok kościoła św. Katarzyny budować wiadukt (wariant za 395 mln zł) czy tunel (za 711 mln zł). Skłaniają się jednak ku tańszemu rozwiązaniu.
A czasu jest coraz mniej. Kiedy przed 2012 rokiem do Puławskiej dotrze łącznik z autostradą A2, auta pojadą w stronę Pragi i Wawra właśnie Doliną Służewiecką, która powinna wtedy stać się bezkolizyjna. Jak się dowiedzieliśmy, wśród miejskich drogowców pojawił się pomysł kompromisu między tunelem i wiaduktem: schowanie trasy w wykopie (jak w przypadku budowanej właśnie trasy ekspresowej przez Bemowo). Tej koncepcji przeciwna była większość uczestników spotkania – naukowców z UW, Politechniki Warszawskiej, SGGW i SGH – którzy dyskutowali wczoraj w podziemiach świątyni.
– Stopień komplikacji budowy tunelu i wykopu byłby w zasadzie podobny, ale efekt dla mieszkańców i środowiska zupełnie nieporównywalny. Jeśli już budować, to tylko tunel – tłumaczył prof. Wojciech Wolski z SGGW.Jednocześnie stwierdził, że z geologicznego i technicznego punktu widzenia nie ma żadnych przeciwwskazań dla budowy tunelu.
Architekt i historyk sztuki prof. Andrzej Tomaszewski doradzał drogowcom w pierwszej kolejności wyrównanie zniszczonej nawierzchni Doliny Służewieckiej. Wyniki badań parasejsmicznych Wzgórza Służewskiego z 2007 roku wykazały bowiem, że podskakujące na nierównościach jezdni tiry są źródłem drgań, które mogą szkodzić kościołowi. Według niego, tunel obok Wzgórza Służewskiego jest potrzebny, ale nie powstanie w ciągu najbliższych lat.
– Dla Warszawy istotniejsze jest schowanie do tunelu Wisłostrady w sąsiedztwie Zamku Królewskiego i Starówki. W tej sytuacji podziemny przejazd obok kościoła św. Katarzyny ma szansę na realizację dopiero w drugiej kolejności – ocenił prof. Tomaszewski.
Naukowcy w jednym byli zgodni: najgorszym rozwiązaniem jest wiadukt.– Warszawa to dość młode miasto i powinno chronić zabytki. Kościół św. Katarzyny to najstarsza parafia na terenie aglomeracji. Nie powinien zostać przysłonięty wiaduktem – mówi historyk prof. Henryk Samsonowicz z UW. Ks. prałat Józef Maj zbijał koronny argument Zarządu Dróg Miejskich, że tunel byłby zbyt drogi.
– Kierowanie się wyłącznie argumentami komunikacyjnymi i ekonomicznymi byłoby bardzo prymitywne. Jest jeszcze coś takiego jak specyfika miejsca, jak dziedzictwo narodowe. I z tym również trzeba się liczyć – przypominał ks. Maj.
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.




DRUKUJ
WYŚLIJ
Kup artykuł
WYKOP
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON