Metro każe biegać „na trzy”. Ekolodzy są oburzeni
Budowniczowie końcowej stacji centralnego odcinka drugiej linii zamknęli przejście dla pieszych na rondzie Daszyńskiego – od strony ul. Kasprzaka. Teraz zamiast 60 metrów przechodzień musi iść 250.
Dlaczego? Przez rondo Daszyńskiego nie da się już przejść na wprost – od biurowca BPH w stronę pl. Zawiszy. Teraz trzeba iść „na trzy”: od BPH do IPN, stąd w stronę Jupitera, a potem w kierunku ul. Kasprzaka. W efekcie tracimy kilka minut, czekając na trzech światłach.
– To kolejny wybryk budowniczych drugiej linii metra i inżyniera ruchu, którzy całkowicie lekceważą przechodniów – mówi Marcin Jackowski z Zielonego Mazowsza.
– Napisaliśmy skargę do ratusza. Na rondzie Daszyńskiego planujemy happening – ujawnia.
31 sierpnia członkowie Zielonego Mazowsza z transparentami i megafonami protestowali przeciwko likwidacji przejścia dla pieszych przez Świętokrzyską na wysokości Nowego Światu. Powód – budowa stacji metra Nowy Świat. Tutaj też piesi przechodzą przez skrzyżowanie „na trzy” (albo biegną na dziko wzdłuż ogrodzenia metra).
Dla obu przypadków ekolodzy proponują drogowcom rozwiązania nietypowe. Na rondzie Daszyńskiego chcą, żeby oddać pieszym jeden pas Towarowej, zabierając go wcześniej kierowcom. Na skrzyżowaniu Nowego Światu ze Świętokrzyską proponują, żeby wpuszczać na skrzyżowanie przechodniów ze wszystkich stron (także na skos – w układzie X).
– Na Świętokrzyskiej do końca budowy nie ma miejsca na tamto przejście dla pieszych. Na rondzie Daszyńskiego odtworzymy przejście w połowie przyszłego roku, kiedy już zbudujemy wschodnią głowicę stacji – mówi rzecznik budującego metro konsorcjum AGP Mateusz Witczyński.
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.



DRUKUJ z Kyocerą
WYŚLIJ
Zakup Usług
WYKOP
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON
facebook