r e k l a m a

Jaskrawe graffiti zamiast garbu na jezdni

Natalia Bet 17-10-2011, ostatnia aktualizacja 17-10-2011 15:32

– Nie będziemy czekać, aż rozjadą nas samochody – mówią mieszkańcy Kleczewskiej i tworzą mapę czarnych punktów.

Mieszkańcy Starych Bielan mówią „stop” kierowcom rajdowcom
autor: Magda Starowieyska
źródło: Fotorzepa
Mieszkańcy Starych Bielan mówią „stop” kierowcom rajdowcom

W obawie przed jeżdżącymi za szybko kierowcami w sobotę wymalowali na drodze znak: kontur leżącej ofiary wypadku i napis: „Pomyśl, zanim pojedziesz".

Kleczewska to wąska uliczka w pobliżu stacji metra Stare Bielany. Od ośmiu miesięcy jej mieszkańcy piszą pisma do urzędu dzielnicy, prosząc o zainstalowanie tam progu spowalniającego.

– Po południowej stronie ulicy nie ma chodnika. Przechodnie trafiają wprost pod koła samochodów – tłumaczy Wojciech Stanisławski, jeden z mieszkańców Kleczewskiej.

W sierpniu urzędnicy obiecali próg, ale do tej pory się nie  pojawił. Dlaczego?

– Przygotowaliśmy specjalny projekt oznakowania ulic i czekaliśmy na jego zatwierdzenie – mówi Kacper Pietrusiński, wiceburmistrz Bielan. Dodaje, że – jego zdaniem – przeszkoda na Kleczewskiej nic nie zmieni, ale jeśli ludzie tego chcą, to zostanie zainstalowana.

Tymczasem mieszkańcy Bielan zapowiadają stworzenie swojej mapy niebezpiecznych ulic w dzielnicy. Na „czarnej liście" znajdzie się m.in. ul. Barcicka. Propozycje takich miejsc można przesyłać na adres internetowy: zoliborz2@poczta.onet.pl.

To niejedyny przykład, gdy warszawiacy wzięli sprawę  w swoje ręce. Ostrzegające kierowców graffiti stworzyli przy ul. Dantyszka mieszkańcy Ochoty.

Dodaj swoją opinię

 

Życie Warszawy