Kamieniami w nudny tramwaj na Wiśle
Półtorej godziny nudy – mówią o rejsie tramwajem wodnym turyści. – Nie ma przewodnika, leżaków i zimnego piwa. Rozrywkę mają tylko chuligani, którzy statek obrzucają kamieniami.
Nigdy bym nie podejrzewał, że taką atrakcję jak rejs statkiem, można aż tak zepsuć – mówi pan Julian z Białołęki, który w weekend przejażdżkę tramwajem „Wars" zafundował znajomym ze Szwecji.
– Dlaczego nie było przewodnika, choćby nagranego, który opowiadałby nam, jakie mosty mijamy, pokazywał Zamek Królewski, Centrum Nauki Kopernik czy opisywał praską stronę miasta? Totalna nuda za 18 zł od osoby – żali się nasz czytelnik. – W Paryżu czy w Berlinie na statkach rozdawane są ulotki, przewodnik opowiada o atrakcjach miasta – dodaje.
Jednak nie tylko on był zawiedziony weekendowym rejsem. – W barku brakowało napojów – narzeka Antoni Andrzejewski, który popłynął razem z synem Michałem. I pyta: – Dlaczego nie było leżaków tylko twarde drewniane ławki?
Jakby tego było mało, na wysokości zoo chuligani z praskiej strony zaczęli rzucać w statek kamieniami. Przerażeni podróżni kładli się na pokładzie, aby nie zostać trafionym. Załoga tramwaju zdarzenia nie odnotowała.
– Nie mamy takiego zgłoszenia – mówi Igor Krajnow, rzecznik ZTM.
W tym roku tramwajem wodnym „Wars" przepłynęło już ok. 13 tys. osób. Sezon rozpoczął się w maju, zakończy się jutro.
Czy w przyszłym roku rejsy będą bardziej atrakcyjne?
– Niebawem przeanalizujemy ten sezon, sprawdzimy budżet oraz przeprowadzimy badania, następnie postaramy się jakoś uatrakcyjnić ten rejs. Jednak wszystko zależy od pieniędzy. Zatrudnienie przewodnika może być kosztowne – przyznaje Konrad Klimczak z ZTM.
A co z leżakami do opalania się? – Mogą się nie zmieścić, zwykle w rejsie bierze udział 120 – 140 osób. Nie byłoby problemu, gdyby płynęło kilkanaście – dodaje Konrad Klimczak.
W tym roku turyści mogli już po raz trzeci skorzystać z oferty Warszawskich Linii Turystycznych. Poza tramwajem wodnym mogli popłynąć statkiem „Zefir" do Serocka.
Mieli także do dyspozycji cztery bezpłatne przeprawy promowe łączące Podzamcze z plażą przy zoo, Nowodwory z Łomiankami, Cypel Czerniakowski z Saską Kępą i most Poniatowskiego z plażą przy Stadionie Narodowym. Ponadto mogli wybrać się na przejażdżkę omnibusem konnym po Starym Mieście.
Zdaniem Zarządu Transportu Miejskiego z atrakcji tych skorzystało co najmniej 66 tys. turystów. Jedynym statkiem pływającym do końca września jest jednostka ornitologiczna.
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.



DRUKUJ z Kyocerą
WYŚLIJ
Zakup Usług
WYKOP
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON
facebook