r e k l a m a

Zastój na lotnisku Okęcie

Kmaj 07-05-2008, ostatnia aktualizacja 07-05-2008 15:58

Po otwarciu Terminalu 2 na Okęciu zapanował marazm. Nie zaczęła się rozbudowa portu. Nie ma odszkodowań dla mieszkańców.

Szef Portów Lotniczych Michał Marzec tłumaczył się wczoraj w Terminalu 2 przed posłami z Komisji Infrastruktury. Na jaw wyszło, że nie jest nawet przygotowany przetarg na budowę pirsu centralnego i południowego - łączników między Terminalem 1 i 2 .

Dlaczego? Nie zakończyła się jeszcze inwentaryzacja terenu budowy przejętego od wyrzuconego z niej wykonawcy. Później trzeba będzie jeszcze przygotować kosztorys i specyfikację przetargową. Według Marca, potrwa to jeszcze ok. trzech miesięcy.

Posłowie dopytywali o możliwości przekształcenia Okęcia w regionalny port przesiadkowy - tzw. hub. Zwłoka w rozbudowie Okęcia może ułatwić przejęcie tej roli przez lotniska np. w Pradze, Budapeszcie czy Kopenhadze.

Parlamentarzystom nie spodobał się też zastój w rozpatrywaniu pozwów o odszkodowania dla mieszkańców strefy ograniczonego użytkowania wokół lotniska. Ustanowił ją w sierpniu ubiegłego roku ówczesny wojewoda.– Od tego czasu w Portach Lotniczych mamy do czynienia z grą na zwłokę, czyli gromadzeniem wniosków, ale nie z ich rozpatrywaniem – mówi wiceprzewodniczący komisji Janusz Piechociński.

Według niego, Porty Lotnicze w obecnej formie przedsiębiorstwa państwowego charakteryzują się rozdętą biurokracją i rolą przechowalni kierowników, a przez to brakiem efektywności.

Życie Warszawy