r e k l a m a

Parasole do kontroli

Monika Górecka-Czuryłło 09-05-2008, ostatnia aktualizacja 12-05-2008 13:29

Tu zielony daszek, tam markiza w kolorze bordo i biały parasol. Tak wyglądają kawiarniane ogródki na Trakcie Królewskim. To ma się zmienić – zdecydował konserwator zabytków.

autor: Kamiński Jakub
źródło: Fotorzepa

Zalecenia, co do urządzania ogródków w rejonie Traktu Królewskiego, są w tym roku jednoznaczne.

– Parasole i markizy mają być w kolorach stonowanych, zbliżonych do ecru lub koloru elewacji budynku. A logo sponsora może być jedynie na lambrekinach – wyjaśnia miejski konserwator zabytków Ewa Nekanda-Trepka. – Ogródki powinny być otwarte, mogą mieć jedynie niskie płotki, najlepiej z zieleni. Nie powinno być podestów i ścian.

Wzdychają i zmieniają

Konserwator dodaje, że na ujednolicenie wystroju Traktu trzeba będzie poczekać dwa, trzy lata. – Mam nadzieję, że sami restauratorzy zrozumieją, że estetyka wpływa także na liczbę gości, a co za tym idzie – na utarg.

Restauratorzy wzdychają, ale stopniowo zmieniają wystrój ogródków.– Ja już mam nowe lambrekiny. Beżowo-brązowe. Takie, które spełniają wymogi konserwatora – wyjaśnia właścicielka baru Piotruś Irena Dańkowska-Jarząbek.

– Pomysł jest bardzo dobry, wreszcie nie będzie tej pstrokacizny – ocenia Jacek Zawistowski z Warszawskiej Izby Gospodarczej, właściciel restauracji Bawarskiej i Staromiejskiej w rejonie pl. Zamkowego. Dodaje, że ma już parasole z logo na lambrekinie, takie jakich wymaga konserwator.

Nieoficjalnie jednak wielu restauratorów krytykuje pomysł miasta. – Ale pewnie będę musiał się dostosować – mówi właściciel baru z zielonym daszkiem i żółtymi krzesełkami.

– Mamy kłopoty – przyznaje pracownik kawiarni Cava. – Przygotowujemy nowe zadaszenie i ogródek. Ale to potrwa.

Tylko reklamy żal

Rozgoryczeni są przedstawiciele firm. – Przede wszystkim szkoda powierzchni reklamowej – żałuje Daniel Paluchpowski, dyrektor ds. gastronomii w firmie Carlsberg.

Dodaje jednak, że takie ujednolicenie i tonowanie reklam to tendencja ogólnopolska.

– Oprócz Warszawy, podobne zalecenia są w Gdańsku, Toruniu, ostatnio w Tarnowie. Szkoda tylko, że dowiadujemy się o tym w ostatniej chwili, kiedy parasole są już gotowe. To dla nas dodatkowe koszty.

– Ja kolorów bym bronił, zwłaszcza charakterystycznych dla firm, np. zieleni czy żółtego – mówi z żalem szef stowarzyszenia Nowy Świat Witold Fizyta. Ale sam przyznaje, że pewne ujednolicenie aranżacji ogródków porządkuje obraz Traktu Królewskiego.

Służby konserwatorskie zapowiadają kontrole. Pierwsi inspektorzy ruszą już w przyszłym tygodniu.

– Ogródki, które zupełnie nie spełniają naszych zaleceń, będą likwidowane – mówi Danuta Bojanowska z miejskiego Biura Konserwatora Zabytków. Dodaje jednak łagodniej. – Jeśli ktoś przedstawi nam oświadczenie, że jest w trakcie przystosowywania ogródka, poda termin, to poczekamy.

Skomentuj

Życie Warszawy