Święta Góra ****
Alejandro Jodorowsky (rocznik 1929) to artysta renesansowy. Jego filmy omawiają wszystkie encyklopedie kina, jednak z przyczyn głównie cenzuralno-obyczajowych mało kto je widział, bo nie trafiły do oficjalnej dystrybucji
Teraz dwa jego obrazy na odrestaurowanych kopiach pojawiają się (po ponad 30 latach od premier!) także w naszych kinach. Przed tygodniem na ekrany polskich kin wszedł „Kret“, w tym tygodniu zobaczymy „Świętą Górę“. Inspiracją jej scenariusza była podobno nieukończona alegoryczna powieść René Daumala „Mount Analogue: A Novel of Symbolically Authentic Non-Euclidean Adventures in Mountain Climbing“, a także „Wejście na górę Karmel“ świętego Jana od Krzyża.
Pieniądze na realizację, czyli 1,5 mln dolarów (co wówczas było sumą ogromną), wyłożył, zachwycony „Kretem“, John Lennon. Film wyprodukowała firma ABKCO, której właścicielem był menedżer The Beatles Allen Klein.
Główną rolę miał zagrać George Harrison, ale przestraszył się konieczności grania z penisem na wierzchu. A Jodorowsky nie chciał z takiej sceny zrezygnować. W „Świętej Górze“, psychodelicznej fantazji religijnej, Jodorowsky kontynuuje obecną już w „Krecie“ krytykę nienazwanego społeczeństwa. A poszukiwania duchowego oświecenia przedstawia w formie mistycznej wędrówki.
Ukrzyżowany przez dzieci i uratowany przez beznogiego karła Złodziej (Salinas) wędruje przez miasto, współczesną Sodomę. Ponieważ z wyglądu przypomina Chrystusa, mieszkańcy uznają go za Mesjasza. Dociera do królestwa Alchemika (Jodorowsky) i zostaje przedstawiony grupie wybrańców reprezentujących różne dziedziny życia.
Pod wodzą Alchemika mają oni wspólnie odnaleźć Świętą Górę, na której szczycie mieszka dziewięcioro nieśmiertelnych, i zabić ich, by objąć władzę nad światem. Podczas wędrówki muszą przejść serię psychicznych i fizycznych rytuałów, które pozwolą doznać mistycznego oświecenia i wykonać zadanie.
Fabuła dziś razi pretensjonalnością i nudnym namaszczeniem, ale czas oszczędził nieznającą zahamowań wyobraźnię tego szalonego artysty. W momencie powstania wywoływała podobno szok, odrazę i potępienie nielicznych widzów, dziś wyłącznie zachwyca.
- Groteska metafizyczna. Meksyk, USA 1973, reż. Alejandro Jodorowsky, wyk. Alejandro Jodorowsky, Horacio Salinas
- Muranów
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.




DRUKUJ
WYŚLIJ
Kup artykuł
WYKOP
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON