Mikołajek ****
Francja 2009, reż. Laurent Tirard, wyk. Maxime Godart, Kad Merad, Valérie Lemercier, kina: Cinema City: Arkadia, Bemowo, Galeria Mokotów, Janki, Promenada, Sadyba, Multikino: Ursynów, Złote Tarasy, Silver Screen: Puławska, Targówek, Wola Park, Femina, Kinoteka, NoveKino Praha, Rejs, Wisła
Mikołajek urodził się w 1959 roku. Zadebiutował w „Sud-Ouest Dimanche” i w pierwszych numerach pisma „Pilote”. Jego twórcami byli Rene Goscinny i Jean Jacques Sempé. Pierwszy odpowiadał za tekst, drugi za kreskę.
Moment, w którym pojawił się uroczy brzdąc, dowcipnie komentujący niezbyt dla niego zrozumiały świat sfrustrowanych dorosłych, był wyjątkowy dla francuskiej popkultury. W tym samym czasie bowiem Goscinny – tym razem w duecie z Albertem Uderzo – wymyślił Asteriksa, walczącego z rzymskim imperium. Mikołajek i wąsaty Gal stali się ikonami Francji, bawiąc przygodami kolejne pokolenia czytelników na świecie.
Perypetie Asteriksa ekranizowano już wielokrotnie. Mikołajek musiał czekać na film o sobie aż do 50. urodzin. Skąd ta zwłoka? O ile łatwo jest przełożyć na język kina obrazkowe historyjki o sprytnym galijskim wojowniku (komiks można potraktować jako gotowy zbiór scen), o tyle trudno złożyć w zwartą fabułę zbiór krótkich opowiadań, z których każde jest znakomicie spointowaną satyrą obyczajową.
Reżyser „Mikołajka” – Laurent Tirard (m. in. „Zakochany Molier”) znalazł świetne rozwiązanie. Wyeksponował wątek, w którym mały bohater lęka się o swoją przyszłość, i obudował go scenkami rodzajowymi z życia szkoły i kolegów Mikołajka. W ten sposób powstała nie tylko uniwersalna komedia dla najmłodszych, ale także opowieść dla wszystkich fanów twórczości duetu Goscinny – Sempé, którzy znajdą w filmie najbardziej charakterystyczne motywy z opowiadań.
Mikołajkowi towarzyszy niepokój, z którym musi zmierzyć się wielu kilkulatków. Boi się odrzucenia przez rodziców, jeśli mama urodzi mu braciszka. Jak poznać niebezpieczeństwo? Co zrobić, jeśli w domu pojawi się ewentualny intruz? Po naradzie z kolegami Mikołajek znajduje rozwiązanie – trzeba wynająć gangsterów...
Fantazje i troski pociesznego brzdąca prowadzą do wielu zabawnych sytuacji. Tirard – tak jak Goscinny i Sempé – pokazuje świat pogodny i bezpieczny, doprawiając ten obraz szczyptą łagodnej ironii. Takiego dzieciństwa, jakie przeżywa Mikołajek, mógłby mu pozazdrościć każdy berbeć.
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.



DRUKUJ z Kyocerą
WYŚLIJ
Zakup Usług
WYKOP
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON
facebook