r e k l a m a

Wszyscy mają się dobrze ***

Rafał Świątek 07-01-2010, ostatnia aktualizacja 25-01-2010 12:15

USA, Włochy 2009, reż. Kirk Jones, wyk. Robert De Niro, Drew Barrymore, Kate Beckinsale, Sam Rockwell, kina: Cinema City: Arkadia, Bemowo, Galeria Mokotów, Janki, Promenada, Sadyba, Multikino: Ursynów, Silver Sreen: Targówek

Frank w wykonaniu Roberta De Niro jest surowym perfekcjonistą, ale rzeczywistość go zmienia
źródło: Forum Film
Frank w wykonaniu Roberta De Niro jest surowym perfekcjonistą, ale rzeczywistość go zmienia

Hollywood przeniosło na amerykański grunt dawny film Giusseppe Tornatore o wdowcu próbującym scalić rodzinę. Do słodko-gorzkiego dramatu twórcy remaku niepotrzebnie dopisali nachalnie optymistyczne zakończenie.

Frank (De Niro) całe życie poświęcił pracy, aby zapewnić swoim dzieciom – Amy, Rosie, Robertowi i Davidowi – odpowiedni start. Jednak stracił z nimi głębszy kontakt, a powiernicą ich tajemnic została jego żona. Po jej śmierci Frank próbuje zacieśnić poluzowane rodzinne więzy, ale żadne z dorosłych już dzieci nie ma czasu przyjechać do osamotnionego ojca. Zawsze znajdują jakąś wymówkę. Dlatego Frank postanawia zrobić im niespodziankę i – mimo nie najlepszego zdrowia – odwiedzić każde z nich.

Jest przekonany, że wszyscy odnieśli sukces. Ale kolejne wizyty okazują się pasmem rozczarowań. Życie Amy (Beckinsale), Rosie (Barrymore) i Roberta (Rockwell) odbiega od oficjalnych wersji podawanych przez lata Frankowi za pośrednictwem mamy. Na dodatek cała trójka milczy na temat Davida, który gdzieś zniknął.

Robert De Niro sprawdza się w głównej roli, którą przed laty zagrał Marcelo Mastroianni. Frank w jego wykonaniu jest surowym perfekcjonistą, który okazuje się przejmująco zagubiony, gdy jego wyobrażenia o szczęściu najbliższych rozmijają się z rzeczywistością.

Gorzką refleksję o zawiedzionych nadziejach i pokoleniowej przepaści między bohaterami filmu twórcy próbują przełamać ciepłym nastrojem rodem z kina familijnego. To ryzykowne połączenie sprawia, że w finale otrzymujemy polukrowaną opowiastkę o tym, że każdą traumę da się oswoić. Wystarczy na przykład dobrze upieczony indyk i wspólna biesiada przy stole.

Życie Warszawy