Minister Radek Sikorski jak Katon
– A poza tym uważam, że Pałac Kultury i Nauki powinien zostać zburzony – tak ostatnio swoje wystąpienia kończy minister spraw zagranicznych Radek Sikorski. W środę było tak samo.
– PKiN powinien zniknąć z powierzchni ziemi. W tym miejscu lepszy byłyby staw i trawka. Wtedy mieszkańcy mieliby wreszcie z tego miejsca pożytek – stwierdził minister Sikorski w TVN24. Niedawno parafrazą Katona zakończył przemówienie w Sejmie na temat polityki zagranicznej.
Czy pomysły szefa resortu mają jakiekolwiek szanse powodzenia, czy to tylko efektowny sposób na zaistnienie w mediach? – Rozmawiałem o tym z panią prezydent Warszawy. Cóż, na razie jeszcze nie jest do mojego pomysłu przekonana – stwierdza Sikorski.
„ŻW” zapytało, co o burzeniu PKiN – jako reliktu komunistycznej epoki i daru Józefa Stalina dla Warszawy – sądzą stołeczni radni, którzy mieliby najwięcej do powiedzenia, gdyby miała zapaść taka decyzja. Ale nikt nie potraktował takiej ewentualności poważnie.
Jedni komentowali pomysł ironicznie, inni rzucali twarde dane, z których wynika, że się to po prostu nie opłaca. – A gdzie przenieść trzy teatry, trzy muzea, Pałac Młodzieży, 10 tys. mkw. powierzchni wystawienniczej czy kilkaset biur? Oczekuję, że pan minister nie tylko powie, że chce burzyć, ale ma pomysł – jak?
Bo wywiezienie 6 mln cegieł z centrum Warszawy nie będzie ani proste, ani tanie – wylicza radny Andrzej Golimont (SLD).
Ministra Sikorskiego nie chcą nawet wesprzeć koledzy z Platformy Obywatelskiej. Marcin Kierwiński, szef klubu PO w Radzie Warszawy, ocenia: – Burzyć nie należy. Nowy plan zagospodarowania centrum miasta uwzględni taką zabudowę, by PKiN już nie dominował w krajobrazie Warszawy. I to na pewno wystarczy.
A szef miejskiego Biura Architektury oświadcza, że Pałacu dziś zburzyć się po prostu nie da. – To jest obiekt wpisany do rejestru zabytków. Jego zburzenie byłoby przestępstwem – kwituje krótko dyrektor biura Marek Mikos.
Skomentuj ten artykuł
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.




DRUKUJ
WYŚLIJ
Kup artykuł
WYKOP
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON