Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Maraton z Mozartem

Jacek Marczyński 12-06-2008, ostatnia aktualizacja 12-06-2008 17:15

Tylko w Warszawskiej Operze Kameralnej można obejrzeć wszystkie utwory sceniczne Mozarta. Wielu z nich nie wystawia żaden inny teatr świata, stołeczny zespół robi to od lat 18 i zawsze w tym samym terminie – od 15 czerwca do 26 lipca.

źródło: Życie Warszawy

Dyrektor Stefan Sutkowski podkreśla, że gdy w 1991 roku zaprosił widzów na pierwszy Festiwal Mozartowski, nie przypuszczał, że inauguruje imprezę, która doczeka się tak wielu edycji. A co najważniejsze – że zyska wielu widzów nie tylko w Polsce, ale i w Europie.

Odpowiedź na pytanie, czym Wolfgang Amadeusz Mozart zasłużył sobie na takie uznanie, jest, zdaniem Stefana Sutkowskiego, prosta. – Sprawił to jego geniusz, dzięki któremu muzykę wzniósł na absolutne wyżyny – mówi dyrektor WOK. – A przy tym, chociaż Mozart żył zaledwie 36 lat, jego twórczość jest ogromna i zróżnicowana. Jest przecież autorem 626 utworów, licząc tylko te, które zachowały się do naszych czasów.

Dysponując takim zestawem wspaniałych kompozycji, łatwo jest co roku ułożyć zróżnicowany festiwalowy program. To jednak, co proponuje od 18 lat Warszawska Opera Kameralna, w zasadniczej części się nie zmienia. Tylko tu można poznać 26 scenicznych utworów Mozarta, także te, które przetrwały we fragmentach.

Festiwal Mozartowski prezentuje spektakle w tradycyjnym kształcie inscenizacyjnym. Stefan Sutkowski uważa jednak, że na świecie opery Mozarta poddawane są dziś tak licznym awangardowym zabiegom reżyserskim, że wierność XVIII-wiecznemu kostiumowi sprawia, iż Warszawska Opera Kameralna także z tego powodu jest miejscem wyjątkowym. A widzów zmęczonych nowoczesnością w teatrze jest, wbrew pozorom, wielu.

Przedstawienia zachowują młodość dzięki wykonawcom. Każdego roku w obsadzie pojawiają się debiutanci. Warto więc wybrać się na czwartkowe „Wesele Figara”, gdzie w roli Hrabiego Almavivy wystąpi świetny młody baryton Mariusz Godlewski.

Towarzyszącą przedstawieniom koncertową część festiwalu rozpocznie w środę dyrygent Kai Bumann ze skrzypaczką Marią Papuzińską-Uss i zespołem Musicae Antiquae Collegium Varsoviense.

- Warszawska Opera Kameralna, al. Solidarności 76b, bilety: 20 – 80 zł, rezerwacje: tel. 022 831 22 40, niedziela (15.06) – sobota (26.07)

W tym tygodniu

niedziela (15.06)

- „Cosi fan tutte”, Warszawska Opera Kameralna, godz. 19

poniedziałek (16.06)

- „Cosi fan tutte”, Warszawska Opera Kameralna, godz. 19

wtorek (17.06)

- „Lucio Silla”, Warszawska Opera Kameralna, godz. 19

środa (18.06)

- „Wesele Figara”, Warszawska Opera Kameralna, godz. 19

- Koncerty. W programie: „Sześć tańców niemieckich”, koncert skrzypcowy B-dur, symfonia Es-dur, zespół Musicae Antiquae Collegium Varsoviense, Maria Papuzińska-Uss – skrzypce, Kai Bumann – dyrygent, Zamek Królewski (Sala Wielka), pl. Zamkowy 1, godz. 19

czwartek (19.06)

- „Wesele Figara”, Warszawska Opera Kameralna, godz. 19

Życie Warszawy

Najczęściej czytane