r e k l a m a

Buntowniczy rytm psychobilly

Paulina Wilk 12-06-2008, ostatnia aktualizacja 12-06-2008 17:22

Styl lat 50. połączy się z nowoczesną muzyką, a rock’n’rollowy rytm z agresywnością punku. Drugi weekend Fafa Festival będzie manifestacją jednej z najbardziej szalonych subkultur – psychobilly. Liczy się piękny strój i dobra zabawa.

źródło: Materiały Promocyjne
źródło: Mat. nadesłany

W piątek i sobotę w ogródku między dwoma klubami (Dobra Karma i Radio Luxembourg) przy Górczewskiej 67 można będzie zobaczyć czarne koszule country, szelki, skórzane kurtki i zaczesywane na brylantynę grzywki. Będą też rozkloszowane spódnice, niby-grzeczne bluzeczki z kolorowymi nadrukami i loki układane jak w latach 50. A do tego zawrotny rytm, szarpane gitary i kontrabas.

Oto rockabilly – subkultura, która wyrosła wokół wczesnej, ostrej odmiany rock’n’rolla, którą początkowo grali m.in. Carl Perkins i Elvis Presley. Powstała w latach 50. z połączenia czarnego jump bluesa i białego country. Żywot tych brzmień w ich czystej formie był krótki, wkrótce zmieniły się w inne gatunki.

Współcześnie ta muzyka wraca pod postacią psychobilly, połączona z surowym punkowym rytmem. Odrodziła się w Wielkiej Brytanii. Wciąż towarzyszy jej estetyka z pogranicza westernów i horrorów klasy B, które są też natchnieniem dla autorów tekstów.

Bywalcy koncertów psychobilly noszą się z przewrotną elegancją – panowie zapuszczają baki, podgalają głowy. Podwijają rękawy kraciastych koszul, do których starannie dobierają szelki, wśród butów najpopularniejsze są te zaprojektowane przez Dr. Martensa.

W cenie są też nadrukowane na bluzki i kurtki kolorowe postaci z komiksów albo krwawych horrorów. Europejscy fani psychobilly czerpią estetyczne inspiracje ze stylu pompadour, w uczesaniu i stroju przypominają Presleya i Casha. Ci, którzy w latach 80. kibicowali pionierom psychobilly – zespołowi The Meteors, ze względu na barwne stroje zyskali nawet przydomek the crazies, czyli szaleńcy. Ich następcy od ponad dekady działają m.in. w Niemczech, Francji, Włoszech, Japonii, na Ukrainie. Pierwszym polskim zespołem, który grał psychobilly, był w połowie lat 80. Stan Zvezda. Grupa reaktywowała się w 2001 roku i wydała płytę.

W ostatniej dekadzie pojawiło się u nas wiele nowych zespołów. W piątek i sobotę zagrają Pavulon Twist, Saint City Surfers, Surftones, Hastalavistas, a także brytyjska gwiazda – Long Tall Texans.

- Dobra Karma, ul. Górczewska 67, bilety: 20 i 30 zł, karnet: 40 zł, rezerwacje: tel. 022 836 02 53, piątek (13.06) – sobota (14.06), godz. 19

Życie Warszawy