Nowy libero Politechniki
O tym, że wzmocni stołeczny zespół, spekulowano od dawna, ale dopiero wczoraj libero Skry Bełchatów Robert Milczarek podpisał kontrakt z Politechniką.
Bartłomiej Neroj i Robert Milczarek są nowymi siatkarzami J.W. Construction OSRAM Politechniki – można było przeczytać już w połowie kwietnia po wygranych przez warszawski zespół barażach z Delectą. – Na razie nic nie wiadomo. Dopóki nie skończymy sezonu i nie utrzymamy się w lidze, nie ma mowy o żadnych transferach – dementowała wówczas te informacje prezes Inżynierów Jolanta Dolecka.
Kilka dni temu klub potwierdził jednak przyjście Neroja, a wczoraj Milczarka. – Robert będzie dla nas dużym wzmocnieniem. Przecież jeszcze nie tak dawno grał w najlepszej polskiej drużynie Skrze. Wielokrotnie występował w pierwszej szóstce.
Ma więc spore doświadczenie, dobrze przyjmuje zagrywkę – mówi nowy trener Politechniki Krzysztof Kowalczyk. Milczarek odszedł ze Skry, bo bełchatowianie pozyskali na jego miejsce Piotra Gacka. W Warszawie najprawdopodobniej zostanie najlepszy gracz Inżynierów z poprzedniego sezonu Radosław Rybak.
– Rozmawiałem z nim i wstępnie wyraził chęć dalszej gry u nas. Musi jeszcze tylko dogadać się z władzami klubu – dodaje Kowalczyk. Zespół ma jeszcze zasilić kilku nowych graczy. – Jednego zawodnika mamy już na oku. Nie chcę mówić kogo, bo nam ktoś go ukradnie. Nie powiem też, na jakiej pozycji gra – kończy trener.
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.




DRUKUJ
WYŚLIJ
Kup artykuł
WYKOP
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON
