r e k l a m a

Woda zdrożeje teraz, spokój na trzy lata

Izabela Kraj 13-06-2008, ostatnia aktualizacja 14-06-2008 15:48

MPWiK potwierdza: od 30 czerwca opłaty za wodę i ścieki drożeją o 33 procent. Z kieszeni warszawiaków uda się w ten sposób wyrwać do 2011 r. pół miliarda złotych na inwestycje.

autor: Guz Rafał
źródło: Fotorzepa

Od lipca Warszawa będzie miała prawie najdroższą wodę w Polsce. Więcej płacą za nią tylko mieszkańcy Katowic.Wczoraj szefowie miejskich wodociągów zwołali konferencję, by oficjalnie poinformować o nowych taryfach.

– 33-procentowa podwyżka rzeczywiście wchodzi w życie już 30 czerwca. Cena brutto za jeden m sześc. wody i ścieków wzrośnie o 1,89 zł do 7,6 zł. Oznacza to, że statystyczny mieszkaniec stolicy, zużywający średnio cztery m sześc. miesięcznie, zapłaci od lipca 7,5 zł więcej na miesiąc – stwierdza prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji Artur Rypina.

– Nie będzie niespodzianki. Przygotowane są odpowiednie ogłoszenia i komunikaty do mieszkańców – dodaje rzecznik ratusza Tomasz Andryszczyk.Z podwyżki MPWiK planuje uzyskać w ciągu trzech lat co najmniej pół miliarda złotych na inwestycje wodno-kanalizacyjne.

To jednak tylko jedna dziesiąta potrzebnej kwoty. Na rozbudowę Oczyszczalni Ścieków Czajka, przebudowę kilku stacji uzdatniania wody, wymianę 120 km wodociągów i 135 km rur kanalizacyjnych trzeba wydać do 2010 r. co najmniej 4,5 mld zł.

– Według pierwotnych planów, blisko 60 proc. tej kwoty miało pochodzić ze środków unijnych. Jednak po wzroście cen i spadku kursu euro będzie to zaledwie 31 proc. Reszta musi więc pochodzić z kredytów. Przewidujemy pożyczenie w bankach ponad miliarda złotych – wyliczali w piątek szefowie MPWiK.

We wniosku z 2005 r. (zaakceptowanym przez ekipę ówczesnego prezydenta Lecha Kaczyńskiego) o dofinansowanie z Unii Europejskiej warszawskich inwestycji wodociągowych urzędnicy przewidywali, że ceny za wodę będą systematycznie rosnąć co roku. W 2008 r. miały wynieść 7,6 zł za m sześc. a w 2011 – aż 16,6 zł!

Skoro prognoza na ten rok się sprawdziła, to czy mamy spodziewać się kolejnych drakońskich podwyżek? Prezes MPWiK Artur Rypina i wicedyrektor Biura Infrastruktury w ratuszu Leszek Drogosz zgodnie obiecali w piątek, że obecna wysoka podwyżka będzie jedyną w ciągu trzech najbliższych lat. Kolejna planowana jest dopiero na 2011 r., czyli pół roku po wyborach samorządowych.

– Wtedy opłaty wzrosną najprawdopodobniej o kolejne 25 proc. Ale na pewno nie aż do 16 złotych za metr sześcienny – szacuje prezes MPWiK.O podwyżce informowaliśmy w piątkowym „ŻW”. Jest to sporym zaskoczeniem – bo szefowie klubów PO, PiS i Lewicy w Radzie Warszawy postanowili milczeć, unikając publicznej dyskusji na temat tak wysokiego wzrostu cen wody i ścieków. I ostatecznie radni nie opiniowali wniosku MPWiK, choć otrzymali go w kwietniu.

Życie Warszawy