Sędzia skrzywdził Pyrek
Jedną z najciekawszych konkurencji 54. Memoriału Janusza Kusocińskiego miał być konkurs skoku o tyczce kobiet. Niestety, z winy sędziego nie wzięła w nim udziału wicemistrzyni świata z Helsinek Monika Pyrek (MKL Szczecin). Kiedy Pyrek ruszyła do pierwszej próby na 4,45, sędzia Bogdan Sadłowski niespodziewanie pokazał czerwoną chorągiewkę, twierdząc, że został przekroczony czas. Decyzja na tyle wytrąciła z równowagi zawodniczkę, że nie była w stanie kontynuować rywalizacji.
– Bardzo mi przykro, że sędzia wypaczył wyniki konkursu, a mnie pozbawił możliwości zakwalifikowania się do reprezentacji kraju na superligę Pucharu Europy w Annecy– mówiła rozżalona Monika Pyrek.
Jej trener Wiaczesław Kaliniczenko podkreślił, że sędzia nie znał przepisów.
Bogdan Sadłowski usprawiedliwiał się, że był tak skupiony na konkursie, iż nie zauważył otwarcia Memoriału i nie zatrzymał stopera, który służył do odmierzania czasu (na stadionie nie było zegara).
W biegu na 400 metrów kobiet w serii A triumfowała Anna Jesień z AZS AWF Warszawa z wynikiem 51,99. Jej klubowa koleżanka Grażyna Prokopek-Janacek zajęła czwarte miejsce (52,64).
Ewelina Sętowska-Dryk ze stołecznego AZS AWF była druga w biegu na 800 metrów (2.00,76).
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.




DRUKUJ
WYŚLIJ
Kup artykuł
WYKOP
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON
