r e k l a m a

Najazd jazzowych sław

Adam Ciesielski , Dusza Marek 03-07-2008, ostatnia aktualizacja 03-07-2008 11:43

Warsaw Summer Jazz Days, Sala Kongresowa, PKiN, pl. Defilad 1, bilety: 90 – 150 zł, do kupienia w PKiN, pok. 715 – VII piętro, w godz. 12 – 20, zakup online: www.adamiakjazz.pl oraz www.ticketpro.pl, kontakt: tel. 022 890 90 90, piątek (4.07) – niedziela (6.07), godz. 19.

źródło: Rzeczpospolita
źródło: Rzeczpospolita
źródło: Rzeczpospolita

Takiego najazdu sławnych artystów jazzowych w jeden weekend Warszawa jeszcze nie przeżyła. Od piątku do niedzieli będziemy oklaskiwać w Sali Kongresowej legendarną grupę Return To Forever, spontaniczne duety Bobby’ego McFerrina z Anną Marią Jopek i Leszkiem Możdżerem oraz dwa kwartety: saksofonisty Branforda Marsalisa i kontrabasisty Charliego Hadena.

Zespół Return To Forever reaktywował się na kilkumiesięczne tournée w najlepszym składzie – z liderem, pianistą Chickiem Coreą, kontrabasistą Stanleyem Clarke’em i perkusistą Lennym White’em. Tym samym, dzięki któremu grupa stała się ikoną muzyki fusion lat 70.

– Nie graliśmy jazzu – stwierdził Al Di Meola w rozmowie z „Rzeczpospolitą“. – Improwizacje były jazzowe, ale brzmienie rockowe. Natomiast struktura utworów wywodziła się z muzyki klasycznej. Wtedy to było coś zupełnie nowego, atrakcyjnego dla nas i słuchaczy.

Gitarzysta był inicjatorem reaktywacji zespołu. Muzycy powrócili do dawnych instrumentów, dodali kilka nowych i wyruszyli w trasę. Wykonują tylko stare kompozycje. I jak piszą recenzenci, robią to lepiej niż kiedyś, wywołując aplauz dawnych i nowych fanów. RTF zawsze słynęło z melodyjnych kompozycji. Autorem większości z nich jest Chick Corea.

– Pozwalały one pokazać nasze możliwości na scenie, rozwijały się razem z nami, były doskonałymi ramami dla improwizacji. Nawet odchodząc daleko od tematu, mogliśmy do niego wrócić, jak do własnego domu – mówi Al Di Meola.

Ten koncert będzie z pewnością jednym z największych wydarzeń w historii festiwali.

Ale najszybciej zniknęły z kas bilety na sobotni koncert Bobby’ego McFerrina. Artysta potrafi zaskoczyć publiczność, a jego wokalne improwizacje są wprost nieprawdopodobne. McFerrin nie chce wiedzieć, kogo spotka na scenie. Dowiedział się jedynie, że będą to duety z polskimi wykonawcami. My natomiast wiemy, że zaśpiewa z nim Anna Maria Jopek. Zagra zaś Leszek Możdżer.

Kwartet Branforda Marsalisa dał genialny koncert dwa lata temu na Torwarze. Teraz saksofonista wraca z tym samym zespołem i nowymi kompozycjami. Jego bezkompromisowe podejście do improwizacji kojarzy się z gigantami jazzu: Johnem Coltrane’em, Sonym Rollinsem i Ornette’em Colemanem. Dziś Branford Marsalis jest klasą dla siebie, a także jazzową instytucją, bo ma wytwórnię płytową i promuje innych muzyków.

Quartet West Charliego Hadena zasłynął albumami zainspirowanymi amerykańskim kinem lat 40. i 50. Jest to wspaniale zaaranżowana i perfekcyjnie wykonana muzyka. Kontrabasista ma doskonałych muzyków: saksofonistę Erniego Wattsa, pianistę Alana Broadbenta i perkusistę Jose Rossy’ego.

W ubiegłym roku występ Hadena był ozdobą festiwalu Bielska Zadymka Jazzowa.

McFerrin w duecie

Urszula Dudziak: Usłyszałam o nim pod koniec lat 70. w Nowym Jorku od Lindy Goldstein, wokalistki, ale też producentki i menedżerki młodych talentów. Dała mi taśmę demo z nagraniem m.in. „Spain” Chicka Corei. Niezwykłe wokalizy zrobiły na mnie wrażenie, ale wykonawcę poznałam osobiście dopiero w 1982 r. w Baden-Baden na warsztatach jazzowych zorganizowanych przez Joachima Ernsta Berendta. McFerrin był rewelacyjny! Z Jay Clayton, Lauren Newton, Jeanne Lee i z nim stworzyliśmy kwintet Vocal Summit. Koncertowaliśmy w Europie, a hitem programu była „New York Polka” Michała Urbaniaka śpiewana przeze mnie w duecie z Bobbym.

Kiedy w 1985 r., po 13 latach, postanowiłam przylecieć do Polski, a Michał zdecydował się zostać w USA, pomyślałam o Bobbym. Zgodził się na współpracę ze mną podczas pierwszej rozmowy. Trudno wymarzyć sobie lepszego towarzysza na artystyczny powrót do kraju po długiej przerwie. Tak polskiej widowni przedstawiłam jedną z największych indywidualności jazzu.

Zaśpiewaliśmy wtedy w Kongresowej m.in. rumbę „Tico Tico” oraz tę „Nowojorską polkę” z czasów Vocal Summit. Nasze duety przedzielił mój krótki recital z aparaturą elektroniczną podobną do tej, z jaką występuję dziś. Owacyjne przyjęcie wzruszyło i mnie, i Bobby’ego, który potem do Polski zawsze chętnie przyjeżdżał. Utrzymujemy przyjacielskie stosunki, chodzę na jego koncerty, żałuję, że wyjazd na Expo uniemożliwia mi spotkanie z nim tym razem. Ale bardzo się cieszę, że z Bobbym zaśpiewa Ania Jopek.

Przed nami

Piątek (4.07), godz. 19

Return To Forever(Chick Corea, Stanley Clarke, Al Di Meola, Lenny White)

Sobota (5.07), godz. 19

Bobby McFerrin Duets: Anna Maria Jopek i Leszek Możdżer, oraz support: Me, Myself And I

Niedziela (6.07), godz. 19

Branford Marsalis Quartet, Charlie Haden Quartet West

W klubie

Jazz w Time Cafe, Time Cafe, ul. Smolna 40, wtęp wolny, tel. 604 59 53 23, piątek (4.07) – niedziela (6.07), godz. 21

Oficjalny klub festiwalu Warsaw Summer Jazz Days zaprasza na koncerty: piątek – grupy Hyde Park, w sobotę – Trifonidis Free Session z udziałem zespołów: Kerd, Szamburski i Tricphonix, niedziela – Enigmatic Quartet. Organizatorzy obiecują spontaniczne jam sessions do późnych godzin nocnych.

Życie Warszawy