Grupa teatralna niczym zespół rockowy
Prawo McGoverna, dramat Zbigniewa Hołdysa, reż. Piotr Łazarkiewicz, wyk. Tytus Hołdys, Kamil Dąbrowski, Tomasz Solich, Centralny Basen Artystyczny, ul. Konopnickiej 6, bilety: 19 zł, rezerwacje: tel. 022 339 07 60, premiera: sobota (5.07) – niedziela (6.07), godz. 19.
Nastoletni chłopak porywa prawnika, który oskarżył jego ojca i zarazem wybitnego pisarza o...
Tak zaczyna się sztuka „Prawo McGoverna”, którą Zbigniew Hołdys zadebiutuje jako dramaturg. – Dla mnie napisanie sztuki to szansa spełnienia się w innej formie niż muzyka – mówi artysta, który nie chce zdradzać szczegółów dotyczących fabuły.
Na scenie pojawi się też nowa grupa teatralna Niewinni Chłopcy. Założyli ją absolwenci Warszawskiej Szkoły Filmowej Tomasz Solich i Kamil Dąbrowski oraz samouk Tytus Hołdys.
– Postanowiliśmy zaproponować publiczności zupełnie nową formułę teatru, która przypomina trochę zespół rockowy – tłumaczy Zbigniew Hołdys. – Działamy poza głównym nurtem i pod tym względem jesteśmy jak punkowcy, którzy kiedyś odwrócili się od sceny disco i zagrali coś zupełnie nowego i zaskakującego.
Razem z Niewinnymi Chłopcami nad spektaklem pracował Piotr Łazarkiewicz. Zmarł tuż przed zakończeniem prób. W pracy reżyserskiej zastąpił go Maciej Kowalewski i to on doprowadził przedstawienie do premiery.
Warto wiedzieć
Pasją Zbigniewa Hołdysa – założyciela zespołu Perfect, kompozytora i autora tekstów – jest nie tylko muzyka. Artysta tworzy grafiki – według jego pomysłu powstał między innymi plakat do filmu „Kiler“ Juliusza Machulskiego.
Od lat zajmuje się także tłumaczeniem amerykańskich sztuk teatralnych. Napisał kilka własnych dramatów z myślą o licealistach. To teksty, które mają pomagać w zwalczaniu przemocy i patologii wśród młodzieży.
Zbigniew Hołdys przyznaje, że ma talent do wymyślania historii. Pisze opowiadania science fiction albo teksty, do których inspiracją są krótkie spotkania lub rozmowy z ludźmi.
Tak było w przypadku „Prawa McGoverna“. W tytułowej roli Zbigniew Hołdys sportretował poznanego kiedyś prawnika. j.rz.
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.




DRUKUJ
WYŚLIJ
Kup artykuł
WYKOP
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON