Olimpijska afera biletowa
Bilety na rozpoczęcie Igrzysk Olimpijskich w Pekinie w 2008 roku były nielegalnie sprzedawane w Internecie po ponad dwudziestokrotnie wyższych cenach.
Setki biletów na ceremonię 8 sierpnia, najbardziej oblegane ze wszystkich wydarzeń sportowych, były dostępne na chińskich stronach internetowych. Bilety warte 5000 juanów (725 dolarów) sprzedawano za 100 000 junanów. Dostępne były także bilety na zakończenie Igrzysk.
Z usług oferowanych na czarnym rynku korzystali głównie ci, którzy nie zdążyli z kupnem, mimo tego że bilety były sprzedawane imiennie.
Policja zdecydowanie zainterweniowała, aresztując setki osób zamieszanych w nielegalne transakcje.
Osoby, które kupiły upragnione bilety online spotykały się ze sprzedawcami w oddziałach Banku Chińskiego, by oficjalnie zmienić nazwisko wpisane na bilecie.
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.




DRUKUJ
WYŚLIJ
Kup artykuł
WYKOP
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON
