r e k l a m a

Henryk Hoser pasterzem Pragi

Anna Wittenberg , Michał Cessanis 29-06-2008, ostatnia aktualizacja 30-06-2008 17:07

Wygląda bardzo dostojnie i bije od niego takie ciepło – komentowali wierni, którzy przyszli na ingres arcybiskupa. Nowego pasterza witały tłumy warszawiaków.

autor zdjęcia: Dariusz Golik
źródło: Fotorzepa
autor zdjęcia: Danuta Matloch
źródło: Fotorzepa

Przejściem arcybiskupa z dawnej kurii biskupiej przy ul. Floriańskiej do praskiej katedry rozpoczęły się sobotnie uroczystości przejęcia przez Henryka Hosera władzy w diecezji warszawsko-praskiej.

– Mam nadzieję, że będzie zdecydowanym przywódcą naszej diecezji – mówiła pani Alina Buczyńska, mieszkanka ul. Szwedzkiej. Warszawiacy byli bardzo ciekawi nowego pasterza. Wielu z nich widziało go po raz pierwszy. – Musi mieć wielkie serce i kochać ludzi, przecież tyle lat spędzał na misjach – szeptali między sobą.

– Arcybiskup Głódź, który do tej pory przewodził diecezji, był bardzo wyrazistą postacią, myślę, że po takim poprzedniku ciężko będzie budować autorytet – oceniał Radosław Pszczulny, który, by zająć dobre miejsce, w katedrze, siedział już od porannej mszy.

Jeszcze przed uroczystością w katedrze został odczytany dokument mianujący nowego ordynariusza i protokół objęcia przez Hosera urzędu. Po dokonaniu tych formalności, arcybiskup mógł przyjąć z rąk nuncjusza apostolskiego w Polsce, arcybiskupa Józefa Kowalczyka, pastorał – symbol władzy apostolskiej.

Warszawiacy byli też świadkami obrzędu zwanego homogium, czyli symbolicznego hołdu złożonego nowemu ordynariuszowi. Przedstawiciele wiernych, biskupów i samorządowców ucałowali pierścień arcybiskupa. Potem rozpoczęła się celebrowana przez abp. Hosera msza święta. W homilii nowy ordynariusz powiedział, że ważnym zadaniem będzie umisyjnienie diecezji. – Takie są oczekiwania Ojca Świętego i tego domaga się sytuacja zglobalizowanego świata – wyjaśnił. – Naszym zadaniem jest kontynuowanie dialogu ekumenicznego we współpracy z naszymi braćmi w wierze.

Skomentuj artykuł

Życie Warszawy