Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Poczuj wiatr w żaglach

28-06-2008, ostatnia aktualizacja 28-06-2008 15:08

Warszawa postindustrialnie, malowniczy odcinek nad kanałem Żerańskim, a do tego niezliczone możliwości relaksu nad Zalewem Zegrzyńskim. Trasa liczy prawie 50 km i biegnie głównie polnymi drogami i ścieżkami. Przeznaczona dla rowerzystów z dobrą kondycją. Powrót koleją ze stacji PKP Legionowo.

źródło: Życie Warszawy
źródło: Życie Warszawy

Wycieczkę najlepiej zacząć na rondzie Starzyńskiego. Tuż za wiaduktem kolejowym skręcamy ostro w prawo w ulicę Golędzinowską. Przez ok. 6 km jedziemy po asfalcie (krajobraz przypomina nam sceny z filmu „Mad Max” – pośrodku postindustrialnej dżungli stoją stare wagony kolejowe, czasem można obejrzeć olbrzymie pojazdy przenoszące kontenery transportowe). Przejeżdżamy pod mostem, przecinamy ruchliwą szosę i docieramy do czerwonego szlaku rowerowego. Mkniemy cały czas wzdłuż kanału, na moście drogowym przejeżdżamy na jego lewą stronę. Jest to naprawdę bardzo malowniczy odcinek.

Po dojechaniu do Nieporętu czeka nas najmniej przyjemny moment wycieczki – 3 km trasy ruchliwą szosą nr 631. Na rondzie skręcamy w prawo. Jedynym pocieszeniem jest pobocze po prawej stronie jezdni oraz fakt, że jedziemy bardzo blisko Zalewu Zegrzyńskiego.

Warto się nad zalewem zatrzymać na obiad – działa tu wiele przyjemnych knajpek. Czynne jest m.in. Klepisko i położona nad samym brzegiem Barka. Można też odwiedzić żeglarską Szantę. Ci, którzy są fanami sportów wodnych mogą wypożyczyć deskę windsurfingową albo żaglówkę. W sezonie jest też możliwość przepłynięcia się statkiem wycieczkowym. A teraz niespodzianka: w tym roku w Zalewie Zegrzyńskim można się kąpać! Sanepid orzekł, że wszelkie normy są spełnione i nie ma obaw, jeśli chodzi o nasze zdrowie. Jadąc wzdłuż wody mijamy strzeżone kąpieliska. Po obiedzie jedziemy dalej ścieżką rowerową, na światłach przecinamy drogę asfaltową i potem skręcamy w lewo w ulicę Rybaki. Przez 7 km trzymamy się zielonego szlaku rowerowego i wału nad Narwią. Warto na niego wejść i spojrzeć na potężną rzekę. Jest to naprawdę spektakularny widok.

Po drodze widać zwalone drzewa – ślady działalności bobrów. Po minięciu Zakładu Wodociągu Północnego po prawej zobaczymy plażę i wkrótce dojedziemy do elektrowni wodnej w Dębem. Asfaltową szosą jedziemy w lewo i zaraz potem w brukowaną drogę w prawo. W miejscowości Poddębe trzymamy się zielonego szlaku rowerowego. Wpadamy na czerwony szlak w stronę Komornicy, po kilometrze skręcamy w prawo w czarny szlak. Jeszcze tylko 14 km w malowniczym odcinku przez Lasy Chotomowskie i docieramy do celu: dworca w Legionowie. Pociągi do Warszawy odjeżdżają stąd regularnie. Niemniej jednak przed wycieczką warto sprawdzić dokładne godziny odjazdów.

Życie Warszawy