Trudniej wyjechać z Bemowa
Od jutra przez dwa miesiące tramwaje nie będą kursowały ul. Powstańców Śląskich i Wolską. To wstęp do wielkiego remontu torów na Trasie W-Z.
Prace będą się odbywały między pętlą przy cmentarzu Wolskim i ul. Skierniewicką. Ruch tramwajów zostanie jednak wstrzymany na dwa razy dłuższym odcinku: od pętli przy bemowskim osiedlu Górczewska do Skierniewickiej.
To bardzo zła wiadomość dla mieszkańców Bemowa. Do końca wakacji na skróconych trasach będą kursowały tramwaje linii 8, 10 i 26, a między Okopową a Górczewską autobusy zastępczej linii Z-1. Trasy pokazujemy na mapce obok.
Remont torowiska wpłynie też na ruch samochodowy. Autobusy i samochody będą miały o jeden pas mniej na Wolskiej i Połczyńskiej – od Młynarskiej do Fortu Wola.
Remont będzie kosztował 64 mln zł. Za tę kwotę zostaną wymienione tory, trakcja, platformy przystankowe i przejazdy przez tory dla samochodów. Prace wykona firma ZUE Kraków, która w ubiegłym roku tak wyciszyła tory wzdłuż Al. Jerozolimskich, że tramwaje hałasują tam niemal tak samo jak przed remontem.
Między torami musi się znaleźć twarda nawierzchnia, po której będą mogły jeździć karetki. Tramwajarze zaplanowali ją jednak bez jakiejkolwiek inwestycyjnej finezji. Jeszcze kilka tygodni temu zapowiadali zastosowanie testowanej na Zachodzie sztucznej „trawiastej” nawierzchni. Teraz zmienili zdanie.
– Testy się nie skończyły i nie chcemy eksperymentować. Będzie asfaltobeton – mówi Wojciech Szydłowski z Tramwajów Warszawskich.Od 1 września zacznie się drugi etap tej inwestycji: przebudowa torów na skrzyżowaniu z al. Jana Pawła II – obok kina Femina. W przyszłym roku chcą wziąć się za najważniejszy fragment Trasy W-Z: między pl. Bankowym, Starówką i Dworcem Wileńskim.
Skomentuj artykuł



DRUKUJ
WYŚLIJ
WYKOP
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON
