Niewesołe wyniki matur
Co czwarty maturzysta z Wesołej nie zdał egzaminu dojrzałości. To najgorszy wynik w stolicy. Najlepiej poradzili sobie licealiści z Rembertowa. W Warszawie maturę oblało prawie dziesięć proc. uczniów więcej niż przed rokiem.
Okręgowa Komisja Egzaminacyjna podała wczoraj wyniki matur. Pierwszy wniosek: jest źle.
W Wesołej z egzaminem poradziło sobie niewiele ponad 70 proc. uczniów (w ubiegłym roku tzw. zdawalność dla dzielnicy wynosiła 88,57 proc.). Dla całej Warszawy średnia spadła w tym roku do 85,5 proc. (w ubiegłym sięgała 93,93 proc.).
Marian Mahor, wiceburmistrz Wesołej odpowiedzialny za oświatę, podkreśla, że w dzielnicy nie ma publicznych szkół ponadgimnazjalnych, są tylko dwa prywatne licea, które nie podlegają samorządowi.
– A do tych szkół trafiają często uczniowie z różnymi dysfunkcjami. I to jest główny powód niższego poziomu – tłumaczy Mahor. Podkreśla, że problem również w tym, że dobrzy uczniowie z Wesołej najczęściej wybierają naukę w innych dzielnicach – głównie na Pradze-Południe. – Chcemy zatrzymać ich u nas, dlatego planujemy w przyszłości otworzenie własnej szkoły ponadgimnazjalnej – zapowiada wiceburmistrz.
Brak selekcji – złe wyniki
Jolanta Lipszyc, dyrektor stołecznego Biura Edukacji, podkreśla, że trudno przekładać wyniki z Wesołej na inne dzielnice. – Tam do egzaminu przystąpiło 33 uczniów, w całej Warszawie ponad 20 tys. – mówi. Według niej, ogólne wyniki dla Warszawy są zadowalające.
– Wprawdzie różnią się one, i to znacznie, od ubiegłorocznych, ale trzeba pamiętać, że wówczas mieliśmy amnestię maturalną, która pozwalała zdać maturę uczniowi, który nie zaliczył jednego przedmiotu – tłumaczy. – Wyniki mogłyby być wyższe, np. gdyby niektóre licea nie przyjmowały uczniów bez jakiejkolwiek selekcji, co w rezultacie doprowadza do obniżenia poziomu nauczania i problemów na maturze – dodaje. W całym województwie najwyższa zdawalność była w liceach ogólnokształcących (90,47 proc.). Dużo gorzej poradzili sobie uczniowie techników i liceów profilowanych (odpowiednio 65 i 66 proc.).
To dopiero maturzyści
W Liceum Ogólnokształcącym im. Kopernika przy ul. Bema maturę zdali wszyscy uczniowie. – Najważniejsze jest teraz nie to, ilu uczniów zdało, ale jak poradzili sobie z egzaminem. Musimy dokładnie przyjrzeć się statystykom i porównać je z ubiegłym rokiem – tłumaczy Justyna Matejczyk, wicedyrektor szkoły.
Uczniowie z Kopernika byli zadowoleni z wyników, choć niektórzy nie kryli zaskoczenia. – Myślałem, że trochę lepiej napiszę egzamin z fizyki, ale i tak jest dobrze – tłumaczy Bartosz Grzeszykowski. Maturzyście najsłabiej poszedł język polski, z którego zdobył zaledwie 49 proc.
– Ten przedmiot musiałem tylko zdać. Chcę dostać się na Politechnikę Warszawską – tłumaczył.
Jak zdawali matury w innych miastachBiałystok 84 proc.
Częstochowa 82,39 proc.
Gdańsk 81,11 proc.
Katowice 81,32 proc.
Kielce 81,10 proc. Kraków 83,40 proc.
Łódź 82,70 proc.
Opole 85,50 proc.
Toruń 83,09 proc.
Wrocław 81 proc.
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.




DRUKUJ
WYŚLIJ
Kup artykuł
WYKOP
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON
