Iluzjon przeprowadzi się w aleję Niepodległości
Od listopada kino Filmoteki Narodowej będzie działać w Bibliotece Narodowej. Już dziś Iluzjon wypowie umowę najmu budynku przy Narbutta. Przerwy w seansach nie będzie.
Sala kinowa w gmachu biblioteki może pomieścić ok. 280 osób. To wystarczy na widownię Iluzjonu. Kino ze względu na zły stan budynku musi pilnie wynieść się z Narbutta 50a. Poszukiwanie nowej siedziby trwało od jesieni.
Pomieszczenie w bibliotece, w którym na co dzień odbywają się konferencje, trzeba jednak zmodernizować, m.in. wymienić ekran i wyposażenie.
A na to potrzeba czasu. Dlatego kino Filmoteki Narodowej wprowadzi się tu dopiero w listopadzie. Już dziś jednak szefowie Iluzjonu wypowiedzą umowę najmu spółce Max Film, która zarządza budynkiem przy Narbutta. Okres wypowiedzenia to trzy miesiące. Do końca października kino zostanie w okrąglaku. Ale jesienią seanse filmowe trzeba będzie już pogodzić z pakowaniem.
– Część sprzętu na Narbutta to nasza własność. Musimy wszystko zdemontować, przewieźć – mówi Tadeusz Kowalski, dyrektor Filmoteki Narodowej.
Dłuższej przerwy w seansach nie będzie. – W najgorszym wypadku kino zamkniemy na dwa, trzy dni – mówi Kowalski.
Przez ostatnie miesiące Filmoteka rozważała również inne lokalizacje. Pod uwagę brana była m.in. sala kinowa w Muzeum Narodowym. Przemienienie jej w regularne, ogólnodostępne kino wymagałoby jednak m.in. dostosowania godzin otwarcia muzeum (w tygodniu do godz. 16) do wieczornej działalności Iluzjonu.
Jak podkreśla Kowalski, o wyborze biblioteki przesądziła otwartość tutejszej dyrekcji oraz bliskość ośrodków akademickich. Studenci to najliczniejsi widzowie Iluzjonu. – Obok mamy Szkołę Główną Handlową, SGGW oraz akademiki uniwersytetu – wymienia Kowalski.
Przebywający na urlopie Tomasz Makowski, dyrektor BN, w rozmowie z „ŻW” podkreślał, że z otwartymi rękoma przyjmie Iluzjon. – Dla nas to też sposób na poszerzenie grona gości biblioteki – podkreślał. Biblioteka nie jest docelową siedzibą kina. Filmoteka chce wybudować własny gmach. Rozważa też odkupienie okrąglaka przy Narbutta od Max Filmu.
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.




DRUKUJ
WYŚLIJ
Kup artykuł
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON
facebook