Znicz praktycznie pewny gry w ekstraklasie
Wczoraj komisja ds. licencji PZPN ostatecznie odrzuciła odwołanie Polonii Bytom. Jeśli dziś władze związku nie zmniejszą ekstraklasy do 14 drużyn, zagra w niej zespół z Pruszkowa.
Wczoraj działacze Znicza dostali z PZPN polecenie, by rozpocząć działania zmierzające do uzyskania licencji na grę w ekstraklasie. – Mamy czas do 15 lipca. Zabraliśmy się ostro do pracy. Powinniśmy zdążyć – zapewnia prezes klubu Marek Śliwiński.
Największym problemem pruszkowian jest stadion, na którym brakuje miejsc siedzących, sztucznego oświetlenia i podgrzewanej murawy. Prace nad oświetleniem już ruszyły i wiele wskazuje na to, że uda się je zakończyć przed rozpoczęciem sezonu, ale problemem jest murawa. Na obiekcie Znicza będzie bowiem swoje mecze rozgrywał Dolcan Ząbki, który awansował do nowej pierwszej ligi, co uniemożliwi rozpoczęcie prac na boisku.
Wczoraj działacze Znicza rozmawiali z przedstawicielami warszawskiej Legii na temat wynajęcia stadionu na trzy pierwsze mecze sezonu. Jak się dowiedziało „ŻW”, stołeczny klub zgodzi się na takie rozwiązanie. Większym problemem jest skład do tej pory przygotowywany pod kątem gry w pierwszej lidze. Trener Jacek Grembocki testował piłkarzy z III i IV ligi. Teraz jednak miasto będzie zmuszone zwiększyć budżet klubu, by umożliwić Grembockiemu poważniejsze zakupy.



DRUKUJ
WYŚLIJ
WYKOP
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON
