r e k l a m a

Na Banacha TBS, kupcy i muzeum

Izabela Kraj 03-07-2008, ostatnia aktualizacja 04-07-2008 21:34

Władze miasta zdecydowały wreszcie, co chcą zrobić z najstarszym i najpopularniejszym bazarem na Ochocie. Na miejscu targowiska przy Banacha staną: dom handlowy, mieszkania TBS i muzeum.

źródło: Życie Warszawy

Od piątku na bazarze przy Grójeckiej nie ma wody. Często brak prądu. Mimo spartańskich warunków, ciasnoty i brudu na bazarze Banacha codziennie zakupy robią setki mieszkańców Ochoty. To ostatnie miejsce, gdzie można się potargować, kupić jajka czy warzywa prosto z gospodarstwa. Choć nie wszyscy handlują tam legalnie. Władze stolicy – po latach decyzyjnej niemocy – postanowiły ucywilizować targowisko.

– Prezydent dała zgodę, by teren, na którym znajdują się kupieckie budy przy ul. Grójeckiej, miasto przekazało aportem spółce TBS Praga-Południe – mówi nam dyrektor Biura Działalności Gospodarczej Joanna Tymińska. – A TBS za pieniądze własne i z kredytu wybuduje tam 200 mieszkań i pawilon handlowy.

Czemu akurat Towarzystwo Budownictwa Społecznego? – Bo może być taniej. Zawsze jest oszczędniej łączyć przedsięwzięcia – ocenia burmistrz Ochoty Wojciech Komorowski. Wcześniejsze koncepcje unowocześnienia bazaru (gdy mieli to robić sami kupcy lub dzielnica) szacowano na 18 – 24 mln zł. Teraz całość inwestycji (mieszkania, parkingi, sklepy) pochłonęłaby ok. 102 mln zł, ale część handlowa —mniej niż 10 mln zł. – Podobny manewr stosujemy na Sadybie. Tam targowisko zmodernizuje TBS Mokotów – uzasadnia dyrektor Tymińska.

U zbiegu ul. Grójeckiej i Banacha stanąłby najwyższy w okolicy 18-kondygnacyjny blok mieszkalny. Wzdłuż Grójeckiej – tam, gdzie dziś kwitnie handel ubraniami – pojawiłby się dom handlowy (ponad 2 tys. mkw.). Do niego dołączony będzie parterowy pawilonik – izba pamięci czyli początek Muzeum Ochoty. Docelowo muzeum miałoby funkcjonować w budynku na terenie historycznego „Zieleniaka”, za halami Banacha. – Ale to dopiero drugi etap inwestycji – zastrzega Tymińska.

Budowa mieszkań i domu handlowego zaczęłaby się w przyszłym roku i potrwałaby dwa lata. Kupcy w tym czasie zostaliby przeniesieni np. na teren parkingu przy Pawińskiego.

Przedstawiciele kupców z Banacha po raz pierwszy od lat mówią o pomysłach urzędników pozytywnie. – Bo po raz pierwszy widzę, że coś się ruszyło. Że prezydent Andrzej Jakubiak ma dla kupców otwarte drzwi – mówi Bożenna Kolba, prezes Stowarzyszenia Kupców i Drobnej Wytwórczości. – Wizji na ten bazar było wiele, żadna się nie ziściła. Teraz jest koncepcja, która spełnia oczekiwania większości kupców – ocenia. Przypomina, że były pomysły, by kupcy założyli własną spółkę i budowali dom handlowy. Ale większość handlujących wtedy była przeciwna. – I chyba lepiej, że wybuduje to miasto. Mamy zapewnienie urzędników, że przedsiębiorcy, którzy na bazarze pracują od lat, dostaną miejsca w pawilonach – podkreśla.

Nie uzgodniono jeszcze, czy kupcy mieliby partycypować w kosztach budowy, czy tylko dzierżawili lub wykupywali sklepy po jej zakończeniu.

Opinie czytelników:

Netx: Moim zdaniem to targowisko jest dużym atutem Ochoty. Nie wierzę że kupcy mogliby popierać wybudowanie tam pawilonu handlowego / mieszkań. A mieszkanie w nowych mieszkaniach przy tak ruchliwych ulicach będzie prawdziwym utrapieniem dla lokatorów (podobnie jak nowe bloki budowane koło koloseum na Ochocie). Żaden mieszkaniec Ochoty nie może popierać takich przedsięwzięć. Z koleji pawilon handlowy zmniejszy wybór dostępnych towarów, liczbę kupców i podniesie ceny. Pozostaje pytanie ile “kosztowało” przeforsowanie takiego pomysłu.

Dodaj swoją opinię

Życie Warszawy