„Słonką” pokonasz Wisłę, a potem będziesz się wylegiwał na plaży
Dziś rusza nowy prom pasażerski. Można nim bezpłatnie przeprawić się z okolic Portu Czerniakowskiego na Saską Kępę i z powrotem.
Płyta Desantu przy Porcie Czerniakowskim. Na brzegu pełno plażowiczów i wędkarzy. Jednym ze stałych bywalców jest tu pan Andrzej z Powiśla.– Przychodzę nad Wisłę od 40 lat. Dobrze pamiętam rozłożyste plaże. Tu została namiastka jednej – mówi.
Pan Andrzej to pierwszy pasażer „Słonki“, która wczoraj miała próbne rejsy. Razem z nim sprawdziliśmy, jak pływa się pod komendą Józefa Skwarskiego. Przed rozpoczęciem sezonu kapitan musiał upewnić się, czy pomimo niskiego stanu wody może przeprawiać pasażerów.
– Jest 75 cm głębokości, a normalnie powinno być 150 – mówi, cumując po prawej stronie rzeki. Niski stan wody sprawił, że na Saskiej Kępie na wysokości ul. Krynicznej powstała dzika plaża – naturalna przystań dla nowego promu.
Na dzisiejsze otwarcie o godz. 14 przygotowali ją bezrobotni zatrudniani przez ratusz do sezonowych prac. 40 mężczyzn cały dzień karczowało dzikie krzaki i pokrzywy. W połowie miesiąca pojawi się tu wypożyczalnia leżaków.
W usypaniu plaży pomagał też Marek Piwowarski, pełnomocnik ratusza ds. Wisły. Otwarcie planował na 1 lipca. Ale niski stan wody pokrzyżował jego plany.
– Chcieliśmy nawieźć tu piasku wydobytego podczas pogłębiania wejścia do Portu Czerniakowskiego, ale w tych warunkach to niemożliwe – mówi. Jak tylko podniesie się woda, część piasku z portu trafi na plażę, resztę dowieziemy z lądu.
„Słonka“, tak jak i uruchomiona w zeszłym sezonie „Pilszka“ (prom pływający od Starówki do plaży przy zoo), kursuje codziennie: od pon. do pt. w godz. 13.45 – 20.45, a w weekendy w godz. 10.45 – 20.45. – Miasto wygląda pięknie z pokładu – mówi pan Andrzej. – Szkoda, że rekreacja ma tu tak prowizoryczny charakter – dodaje, schodząc z dzikiej plaży.
Ze względu na złe warunki hydrologiczne nie kursuje statek do Serocka. Jego zanurzenie to ok. 1,5 m, „Słonka“ i „Pliszka“ mają po 0,5 m.
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.



DRUKUJ z Kyocerą
WYŚLIJ
Zakup Usług
WYKOP
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON
facebook