Policyjny pościg w centrum miasta

mido 04-07-2008, ostatnia aktualizacja 04-07-2008 21:43

Jadące pod prąd volkswagena polo, pościg za nim, zderzenie w Alejach Jerozolimskich i w konsekwencji dwóch rannych policjantów - to sceny, jakie rozegrały się w czwartkowy wieczór w centrum Warszawy.

Funkcjonariuszom udało się obezwładnić mężczyznę, lecz nie było to łatwe, bo zatrzymany był agresywny
źródło: KSP
Funkcjonariuszom udało się obezwładnić mężczyznę, lecz nie było to łatwe, bo zatrzymany był agresywny
Policjant, który ucierpiał w pościgu st. post. Adam Rz. (l. 32)
źródło: KSP
Policjant, który ucierpiał w pościgu st. post. Adam Rz. (l. 32)

Minęła godzina 21.30, kiedy policjanci z wydziału ruchu drogowego stołecznej Policji zauważyli jadący pod prąd Alejami Jerozolimskimi samochód.

Nie reagował na żadne sygnały

Funkcjonariusze natychmiast postanowili zatrzymać do kontroli pojazd, którego kierowca stwarzał olbrzymie zagrożenie dla innych uczestników ruchu.

Policyjne motocykle ruszyły za volkswagenem. Kierujący samochodem młody mężczyzna nie reagował na żaden z sygnałów nakazujących mu zatrzymanie pojazdu. W pewnym momencie auto skręciło w ulicę Żelazną. Na skrzyżowanie ze Złotą samochód wjechał przy czerwonym świetle, uderzając w inny pojazd. Na skutek zderzenia nikt nie odniósł obrażeń.

Kierowca volkswagena nie zatrzymał się, ale natychmiast ruszył dalej. Przed ulicą Prostą mężczyzna wjechał samochodem na chodnik i jechał nim równolegle do drogi. Potrącił policjanta, bo blokował mu drogę.

Motocykliści z drogówki cały czas byli tuż za uciekającym autem. W tym samym czasie w pobliże miejsca, gdzie miał miejsce policyjny pościg, zbliżały się kolejne radiowozy. Jeden z nich zablokował zjazd z chodnika przy ulicy Twardej.

Uciekający samochód uderzył w radiowóz, a następnie jego kierowca próbując wycofać auto potrącił policyjnego motocyklistę, który blokował mu drogę z tyłu.

Nie mogąc przejechać przez przewrócony motocykl, mężczyzna chciał ponownie ruszyć do przodu. W tym samym czasie do volkswagena podbiegał drugi z motocyklistów. Auto ruszając uderzyło w policjanta.

Był trzeźwy

Siedzący za kierownicą vw Michał P. nie miał już szans na dalszą ucieczkę. Po chwili 27-latek został wyciągnięty zza kierownicy i obezwładniony. W trakcie zatrzymania mężczyzna był bardzo agresywny i arogancki. Badanie alkomatem wykazało, że był trzeźwy.

Policjanci, których potrącił Michał P. zostali odwiezieni do szpitala.Jeden z nich z obrażeniami nóg i rąk oraz kręgosłupa szyjnego po opatrzeniu przez lekarzy został zwolniony do domu. Drugi z ogólnymi potłuczeniami oraz urazem brzucha i kręgosłupa natychmiast został przewieziony do szpitala.

Michał P. został przewieziony do policyjnego aresztu. Prowadzący postępowanie funkcjonariusze ustalają, co było powodem jego zachowania i ucieczki.

KSP