r e k l a m a

PiS gasi światło

mkd 04-07-2008, ostatnia aktualizacja 04-07-2008 22:57

Posłowie PiS - wbrew opinii Biura Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji - przygotowują projekt ustawy, która zniesie nakaz jazdy na światłach przez cały rok.

Każdy kierowca na własne oczy może się przekonać, że zapalone światła poprawiają jego widoczność na drodze.
autor zdjęcia: Jerzy Dudek
źródło: Fotorzepa
Każdy kierowca na własne oczy może się przekonać, że zapalone światła poprawiają jego widoczność na drodze.

Decyzję o zajęcie się sprawą świateł samochodowych PiS argumentuje troską o bezpieczeństwo. Zdaniem posłów tej partii całoroczna jazda na światłach nie tylko nie poprawiła sytuacji na drogach, ale nawet ją pogorszyła - liczba wypadków z udziałem pieszych i rowerzystów wzrosła. Inicjatorzy ustawy twierdzą, że dzieje się tak, gdyż nadjeżdżające z przeciwka samochody oślepiały kierowców, którzy nie byli w stanie zauważyć innych uczestników ruchu. Drugim argumentem jest zużycie energii - jak wyliczyli posłowie PiS, używanie świateł podnosi koszty użytkowania samochodu o 150 - 200 zł rocznie. Podniesiono również aspekt ekologiczny całej sytuacji.

Biuro Bezpieczeństwa Drogowego Komendy Głównej Policji nie zgadza się z interpretacją PiS. Policjanci twierdzą, że posłowie zrobili błąd, porównując dane całoroczne, zamiast porównać tylko miesiące, których zmiana dotyczyła. Dotychczasowe zestawienia (dotyczące okresu od kwietnia 2007 r.) podają, iż liczba wypadków spowodowanych w dzień spadła jedynie o 1%, ale liczba potrąceń rowerzystów spadła o jedną piątą. W analizie tego zestawienia należy również wziąć pod uwagę, że duża część kierowców zapalała światła przez cały rok już przed wprowadzeniem nakazu.

Według informacji dziennika "Polska" minister infrastruktury, Cezary Grabarczyk zlecił już stosowne analizy, zaznaczając, że w tej sprawie należy oprzeć się wyłącznie na nich, a nie na opinii polityków. Wyniki mają być znane jesienią. Jednocześnie sam minister deklaruje, iż dla własnego poczucia bezpieczeństwa jeździł na światłach długo przed wprowadzeniem ustawowego nakazu.

Aby wprowadzić ustawę w życie PiS będzie potrzebował również głosów PO i PSL. Obydwa kluby poważnie rozważają możliwość głosowania za nową ustawą.

Kwestia używania świateł przez cały rok ma chyba tyle samo zwolenników, co przeciwników i nie jest podnoszona jedynie w Polsce. W tym roku w lecie po raz pierwszy od dawna bez świateł mogą jeździć Austriacy. Za to władze liberalnej zazwyczaj Holandii zastanawiają się nad wprowadzeniem obowiązku jazdy na światłach przez cały rok.

Na wyniki polskiej ekspertyzy poczekamy do jesieni. Tymczasem Europejska Komisja Gospodarcza ONZ przegłosowała ostatnio regulację w tej sprawie. Od 2011 wszystkie nowe samochody będą musiały być wyposażone w specjalne światła do jazdy dziennej uruchamiane automatycznie przy włączeniu silnika.

TVN 24