Kaczyński: nie będziemy przeszkadzać w sprawie traktatu
Prezydent Lech Kaczyński powiedział prezydentowi Francji Nicolasowi Sarkozy'emu, że Polska nie będzie blokować ratyfikacji Traktatu Reformującego UE - podało biuro prasowe Sarkozy'ego.
- Polski prezydent zapewnił, że Polska nie będzie przeszkodą na drodze do ratyfikacji traktatu - napisało biuro prasowe Sarkozy'ego w oświadczeniu wydanym po rozmowie telefonicznej obu przywódców.
Nie wiadomo, czy oznacza to, że prezydent Kaczyński podpisze dokument mimo odrzucenia Traktatu przez Irlandię. Wcześniej Lech Kaczyński mówił, że "Jeżeli Irlandia ratyfikuje Traktat Lizboński, to Polska też go ratyfikuje".
Lewica domaga się natychmiastowej ratyfikacji traktatu
Klub Lewicy złożył w Sejmie projekt uchwały wzywającej prezydenta Kaczyńskiego "do niezwłocznej ratyfikacji Traktatu z Lizbony".
W uzasadnieniu politycy Lewicy oceniają zapowiedź prezydenta wstrzymania procesu ratyfikacji Traktatu do czasu zmiany stanowiska przez Irlandię "za niewłaściwą i wysoce szkodliwą dla pozycji naszego kraju w Unii Europejskiej".
W opinii klubu Lewicy, stwierdzenie, że w kontekście wyników referendum w Irlandii ratyfikacja Traktatu jest bezprzedmiotowa "kompromituje pośrednio samego prezydenta", który - jak podkreślili - "swój udział w negocjacjach treści Traktatu obwieścił sukcesem i zapewnił, że Polska wywalczyła w nim w istocie wszystkiego czego oczekiwała".
- Zgodnie z międzynarodowym zwyczajem, ratyfikacja umowy międzynarodowej jest obowiązkiem, który wynika z faktu samego podpisania takiej umowy przez dane państwo - napisali posłowie Lewicy.
Również koalicyjne kluby PO i PSL chcą przyjęcia uchwały wzywającej Lecha Kaczyńskiego do ratyfikacji Traktatu Lizbońskiego.



DRUKUJ
WYŚLIJ
WYKOP
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON
