Bez penisa jak bez ręki
Chirurg, który w 2004 roku podczas rutynowej operacji obciął pacjentowi penisa, będzie musiał zapłacić swojej ofierze wysokie odszkodowanie.
W lipcu 2004 r. 30-letni mężczyzna poddał się operacji, która miała usunąć deformację jąder. Zabieg miał przeprowadzić doktor Naum Ciomu. Kiedy lekarz wszedł na salę operacyjną, wpadł w szał, obciął pacjentowi przyrodzenie, pokroił je i wybiegł z sali.
W wyniku procesu Ciomu stracił licencję i zasądzono mu karę w wysokości refundacji kosztów operacji rekonstrukcyjnej oraz 100 tys. euro odszkodowania. Poszkodowany odwołał się od decyzji sądu. Po rozpatrzeniu apelacji i ponownym procesie w piątek, 4 lipca, sąd podniósł wysokość odszkodowania do 500 tys. euro. Nie jest to jednak wyrok ostateczny, chirurg ma możliwość odwołania się.
Jak podaje Associated Press, aby zrekonstruować penisa użyto mięśnia ramienia, ale będzie on pełnił jedynie funkcję estetyczną. Adwokat ofiary powiedział, że stan zdrowia jego podopiecznego nie jest najlepszy.
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.




DRUKUJ
WYŚLIJ
Kup artykuł
WYKOP
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON
