r e k l a m a

Bez penisa jak bez ręki

mkd 04-07-2008, ostatnia aktualizacja 09-07-2008 16:37

Chirurg, który w 2004 roku podczas rutynowej operacji obciął pacjentowi penisa, będzie musiał zapłacić swojej ofierze wysokie odszkodowanie.

autor zdjęcia: Dobrzyński Jakub
źródło: Fotorzepa

W lipcu 2004 r. 30-letni mężczyzna poddał się operacji, która miała usunąć deformację jąder. Zabieg miał przeprowadzić doktor Naum Ciomu. Kiedy lekarz wszedł na salę operacyjną, wpadł w szał, obciął pacjentowi przyrodzenie, pokroił je i wybiegł z sali.

W wyniku procesu Ciomu stracił licencję i zasądzono mu karę w wysokości refundacji kosztów operacji rekonstrukcyjnej oraz 100 tys. euro odszkodowania. Poszkodowany odwołał się od decyzji sądu. Po rozpatrzeniu apelacji i ponownym procesie w piątek, 4 lipca, sąd podniósł wysokość odszkodowania do 500 tys. euro. Nie jest to jednak wyrok ostateczny, chirurg ma możliwość odwołania się.

Jak podaje Associated Press, aby zrekonstruować penisa użyto mięśnia ramienia, ale będzie on pełnił jedynie funkcję estetyczną. Adwokat ofiary powiedział, że stan zdrowia jego podopiecznego nie jest najlepszy.

interia.pl