Ukradła czternaście tui, by mieć na życie
42-letnia mieszkanka Bielan ukradła z przedszkola drzewka warte 600 zł. Jej łupem padły wierzby japońskie, modrzewie, bukszpany i tuje.
Dwa miesiące temu do bielańskiej komendy policji wpłynęło zgłoszenie kradzieży drzewek ozdobnych. Dyrektor przedszkola wyceniła straty - dwie wierzby japońskie, dwa modrzewie i cztery tuje - na kwotę około 600 zł.
Niedługo potem z trawnika przy Alei Zjednoczenia zniknęło dziesięć tui i cztery bukszpany. Tym razem straty wyceniono na 300 zł.
Policjanci, po kilkutygodniowym śledztwie, ustalili personalia sprawców. Jedynym śladem był zapis z monitoringu przedszkola przy Pruszyńskiego. Znajomość bielańskiego środowiska kryminalnego pozwoliła policjantom ustalić tożsamość przestępczyni.
42-letnia Anna W. została zatrzymana 3 lipca. Postawiono jej dwa zarzuty. Przyznała się do winy i dobrowolnie poddała się karze. Kobieta przyznała, że popełniła zarzucane jej czyny - pieniądze uzyskane ze sprzedaży kradzionych drzewek chciała przeznaczyć na życie.
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.




DRUKUJ
WYŚLIJ
Kup artykuł
WYKOP
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON
