Ukradła czternaście tui, by mieć na życie

mkd 04-07-2008, ostatnia aktualizacja 04-07-2008 16:52

42-letnia mieszkanka Bielan ukradła z przedszkola drzewka warte 600 zł. Jej łupem padły wierzby japońskie, modrzewie, bukszpany i tuje.

autor zdjęcia: Sadowski Bartosz
źródło: Fotorzepa

Dwa miesiące temu do bielańskiej komendy policji wpłynęło zgłoszenie kradzieży drzewek ozdobnych. Dyrektor przedszkola wyceniła straty - dwie wierzby japońskie, dwa modrzewie i cztery tuje - na kwotę około 600 zł.

Niedługo potem z trawnika przy Alei Zjednoczenia zniknęło dziesięć tui i cztery bukszpany. Tym razem straty wyceniono na 300 zł.

Policjanci, po kilkutygodniowym śledztwie, ustalili personalia sprawców. Jedynym śladem był zapis z monitoringu przedszkola przy Pruszyńskiego. Znajomość bielańskiego środowiska kryminalnego pozwoliła policjantom ustalić tożsamość przestępczyni.

42-letnia Anna W. została zatrzymana 3 lipca. Postawiono jej dwa zarzuty. Przyznała się do winy i dobrowolnie poddała się karze. Kobieta przyznała, że popełniła zarzucane jej czyny - pieniądze uzyskane ze sprzedaży kradzionych drzewek chciała przeznaczyć na życie.

KSP