r e k l a m a

Misia koali byle co nie rusza

mz 15-07-2008, ostatnia aktualizacja 22-07-2008 16:16

Wiele szczęścia miał australijski miś koala, który wyszedł cało z czołowego zderzenia z samochodem.

źródło: Wikimedia Commons

Trzyletni miś koala, którego głowa i łapa zaklinowały się w kracie zabezpieczającej chłodnicę, przejechał w ten sposób 11 kilometrów, ale nie doznał poważnych urazów.

W związku z tym zdarzeniem pracownicy australijskiego Wildlife Hospital w stanie Queensland nazwali misia Ely "Lucky" Grills (Ely "Szczęściarz" Krata).

- Był bardzo wyczerpany i nie reagował przez kilka godzin. Podaliśmy mu jedzenie, płyny i środki przeciwbólowe, gdyż z pewnością dokuczał mu ból głowy. W końcu miś zregenerował siły, zaczął jeść i ma się dobrze - powiedział dyrektor szpitala Gail Gipp.

rp.pl