r e k l a m a

Kozackie brzmienie na trio i cukier

Monika Banach 08-10-2009, ostatnia aktualizacja 08-10-2009 06:40

Psychocukier, Jadłodajnia Filozoficzna, ul. Dobra 33, bilety: 10 zł, rezerwacje: tel. 0790 551 142, czwartek (15.10), godz. 21

Wiedzą, jak się zareklamować pisząc przewrotnie: „Nigdy nie słyszeliśmy o takich zespołach jak Sonic Youth, Velvet Underground czy Can, tego ostatniego z resztą nie lubimy, a ten pierwszy według nas nigdy nie wyszedł poza rockowe schematy”. I od razu wiadomo, jaką łatkę im przypiąć – niepokorne dzieci polskiego indie, których marka została potwierdzona już w twórczym podejściu do własnego image’u (a składają się wąsy i ubrania z drugiej ręki).

Rok przed wydaniem pierwszej płyty zagrali dla publiczności Open’era w Gdyni i na Offie w Mysłowicach. W 2007 roku ukazał się ich debiut „Małpy morskie”, a równo rok temu druga płyta „No More Work!”, której już sam tytuł wskazuje, że „w śmiały sposób kontestuje pojęcie pracy jako czynnika nadającego sens egzystencji”. W warstwie muzycznej Psychocukier oprotestowuje i redefiniuje miejską gitarową muzykę taneczną mieszcząc się jednocześnie w jej konwencji, posługując się sprawnie żartem i zgrywą z szablonów, które opanowały gatunek. Grupa wychodzi poza to, co pokazują na polskiej scenie smutasy indie rocka. Występowali przed Ścianką, Apteką, Pogodno, w tym roku latem supportowali NoMeansNo w CSW prezentując mieszankę brudnej alternatywy, noise’u i hałaśliwego punka podaną z odpowiednią dozą humoru.

Na scenie w Jadłodajni Filozoficznej poprzedzi ich Maciek Kujawski, który promuje swoją trzecią płytę.

Życie Warszawy