Poruszać czułe struny
Andreas Vollenweider, Sala Kongresowa, PKiN, pl. Defilad 1, niedziela (14.03), godz. 19.
Vollenweider to samouk, który stworzył własny, wyrazisty styl. Rozpoznawalny jest m.in. dzięki nietypowemu – własnoręcznie skonstruowanemu – instrumentowi, jakim jest harfa elektroakustyczna. Jej brzmieniu wierny jest od 1975 roku!
Talent tego szwajcarskiego kompozytora potwierdzają nie tylko liczne płyty (gra na nich np. na instrumentach dętych, szarpanych czy smyczkowych), ale też ci, którzy z Andreasem Vollenweiderem chcieli współpracować, a są to m.in. Bobby McFerrin, Luciano Pavarotti, Brian Adams, Milton Nascimento czy Hans Zimmer.
Jak to zazwyczaj bywa wielcy współpracują z wielkimi – muzycy, dla których nie jest najważniejsza produkcja przeboju, lecz sam proces tworzenia muzyki, potrafią docenić podobnych sobie. A Szwajcar z pewnością należy do tych twórców chcących z muzyki wyczarować całe pejzaże. Potwierdzają to jego koncept albumy, których nie da się słuchać urywkami, bo to spójne historie. Co ciekawe, ludzki głos pełni w nich tylko rolę dodatku – Vollenweider traktuje go jako instrument i odważnie przetwarza komputerowo. I jest w tym konsekwentny – od albumu „Eine Art Suite in XIII Teilen” (1979) do „AIR” (2009).
Wbrew wszystkim współczesnym specjalistom od marketingu ta muzyka się podoba i sprzedaje. Wydarzeniem był np. polski koncert na festiwalu Wrocław Non Stop, na który posłuchać elektroakustycznej harfy przyszło 20 tysięcy osób.
Najbliższy koncert – w Sali Kongresowej – jest częścią nowej minitrasy. Szwajcar zagra także w Poznaniu i Katowicach.
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.




DRUKUJ z Kyocerą
WYŚLIJ
Licencjonowanie
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON
facebook