Zbliżenia z trójkolorowymi
Francophonic Festival – wielkie święto muzyki francuskiej – to bez wątpienia jedno z najważniejszych kulturalnych wydarzeń marca. Czwarta edycja imprezy imponuje rozmachem i doborem ciekawych muzyków z bardzo różnych i odległych artystycznych światów.
Chcemy przypomnieć publiczności, że kultura frankofońska wychodzi daleko poza stary kontynent. Usłyszymy więc nie tylko to, co Francuzi nazywają „le chanson”, ale i brzmienia etniczne, klubową elektronikę, rock, reggae i mnóstwo innych współczesnych gatunków rozrywkowych – mówi Liza Sherzai, organizatorka festiwalu.
Siła mikstury
Cykl imprez rozpocznie piątkowy koncert algierskiego zespołu Speed Caravan. Rewelacyjna grupa rok temu porwała publiczność gdyńskiego Open’era. Artyści łączący tradycyjną muzykę maghrebu z nowoczesnymi brzmieniami zachodnimi oprócz dobrego autorskiego repertuaru grają też utwory Metalliki czy Chemical Brothers. Zamiast gitar do prądu podłączają typowe regionalne instrumenty, takie jak lutnia oud.
– Musi być ożywczy ferment – komentuje wybór tego zespołu na otwarcie Liza. I dodaje, że polskim akcentem koncertu będzie set didżeja Makena. To wszystko we wnętrzach TR Warszawa.
Sobota należeć będzie do kobiet. Na scenie Stodoły spotkają się trzy silne osobowości: Gaba Kulka, Mademoiselle Karen i Berry. Pop, kabaret i piosenka francuska zmieszają się w iście wybuchowy koktajl.
Artystki pracują nad wspólnym wykonaniem jednej z klasycznych francuskich piosenek.
Trzy oblicza
W czwartek 25 marca Stodoła znów będzie rozbrzmiewać muzyką, tym razem bardzo skoczną i energetyczną. Na jamajskich rytmach ska bazuje zarówno nasz Skankan, jak i gwiazda wieczoru – Babylon Circus z Lyonu.
Dzień później – 26 marca – w Palladium wystąpi Rokia Traore, dziś jedna z najważniejszych afrykańskich artystek. Nazywana „pierwszą rzeczniczką kontynentu” wokalistka doskonale łączy blues i jazz z tradycyjnymi malijskimi brzmieniami.
Komu będzie mało, może wybrać się do Kamieniołomów, gdzie 27 marca zagości francuska muzyka klubowa. Za gramofonami staną Slimy, jeden z ulubieńców Britney Spears, oraz triphopowy producent Etienne De Crecy.
Chopin erotyczny
– Co roku dbamy też o to, by festiwal przyniósł ciekawe spotkania i inspirował artystów do nietypowej współpracy – przyznaje Liza Sherzai. W tym roku posłuży temu specjalny koncert „Chopin inspire Gainsbourg” w Teatrze Wielkim, podczas którego usłyszymy utwory Serge Gainsbourga, dla których bezpośrednią inspiracją były dzieła naszego kompozytora.
29 marca wykonają je Gaba Kulka i Berry, ale też francuski wizjoner Nosfell. Jagodziński Trio spotka się ze Smolikiem, na specjalne zaproszenie przyjedzie też Jane Birkin.
– To wyjątkowa sytuacja, artystka niechętnie już występuje – mówi organizatorka.
Potraktowała jednak wydarzenie osobiście i chce w ten sposób oddać hołd Serge’owi.
Podczas koncertu nie zabraknie legendarnej kompozycji „Je t’aime, moi non plus”, którą oryginalnie śpiewała Birkin wraz z autorem. Młodsze wokalistki biorące udział w projekcie bardzo peszyły się w trakcie prób, bo choć od prawykonania utworu minęło już ponad pół wieku, wciąż imponuję ładunkiem erotyzmu.
Czwarta edycja Francophonic będzie więc miała intrygujące zakończenie.
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.



DRUKUJ z Kyocerą
WYŚLIJ
Zakup Usług
WYKOP
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON
facebook