r e k l a m a

Kuriozalne decyzje w PZPN, piątkowy start ligi zagrożony

23-07-2008, ostatnia aktualizacja 24-07-2008 16:24

Dwa dni przed planowanym startem ekstraklasy kibice znów są zszokowani. Zagłębie Lubin wraca do elity, a Widzew zagra jednak w nowej I lidze. Ale to nie koniec dziwnych decyzji. W barażu o ekstraklasę mają grać Jagiellonia z Piastem. Na salony wróci Korona Kielce?

Kiedy po raz trzeci pozytywnie rozpatrzono decyzję o przyznaniu licencji na grę w ekstraklasie Polonii Bytom, wydawało się, że to już koniec bałaganu w polskim futbolu. Nic bardziej mylnego! Kibice, którzy oczekują na pierwsze mecze sezonu, mogą być srogo zawiedzeni. Najprawdopodobniej trochę poczekamy ze startem rozgrywek.

Wczoraj piłkarscy fani w Polsce przeżyli kolejny szok. Okazało się, że Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu przy PKOl zawiesił decyzję o degradacji Zagłębia Lubin, co oznacza, że oskarżona o ustawienie czterech meczów drużyna zagra w ekstraklasie kosztem Arki Gdynia.

Jakby tego było mało, ten sam organ przychylił się do skargi Widzewa Łódź i uchylił karę degradacji, nałożoną na ten klub. Najbardziej kuriozalne jest tłumaczenie tych decyzji. Otóż – argumentował Trybunał – ustawienie meczów przez Widzew w 2005 roku i Zagłębie (sezon 2004/2005) uległo przedawnieniu po dwóch latach. Efekt? Łodzianie nie zagrają w drugiej, lecz w nowej pierwszej lidze. Mają jeszcze nawet cień szansy na grę w ekstraklasie. Aby tak się stało, minister sportu musi odebrać Polonii Bytom licencję.

W związku z tymi decyzjami zebrała się w PZPN Komisja ds. Nagłych. Jednak na posiedzeniu zabrakło przedstawicieli telewizji Canal+ i najważniejsze decyzje odłożono na dziś.

Komisja zdecydowała tylko, że o prawo gry w ekstraklasie zostanie rozegrany baraż pomiędzy Jagiellonią Białystoka Piastem Gliwice – choć oba kluby już od dłuższego czasu mają licencje na ekstraklasę i szykowały się na jej start. Zamiast tego 26 i 30 lipca mają zagrać ze sobą dwumecz.Po co właściwie jest ten baraż? PZPN bierze pod uwagę, że teraz do PKOl może odwołać Korona Kielce (która po dwóch PZPN-owskich instancjach została też zdegradowana z ekstraklasy). Zapewne, jeśli użyje tych samych argumentów, co Widzew, także wróci na salony. A wtedy ktoś będzie musiał jej zrobić miejsce w ekstraklasie: Jagiellonia lub Piast. Już wczoraj z elitą pożegnała się Arka Gdynia (ledwie trzy dni wcześniej oficjalnie przywitana tam przez PZPN). Jednak Arka zagra w I lidze, bo Zagłębiu należy się ekstraklasa.

Przewodniczący Wydziału Dyscypliny PZPN Adam Gilarski uważa, że decyzje trybunału oznaczają w praktyce koniec walki z korupcją w futbolu.

– Uwzględnienie skargi Widzewa i wstrzymanie decyzji w sprawie Zagłębia ze względu na zarzut przedawnienia powoduje, że dalsze karanie klubów za czyny sprzed lipca 2006 roku będzie bezcelowe. Te decyzje przypominają sprawę Szczakowianki sprzed paru lat, która również została przedawniona. Teraz inni, nie tylko kluby, alei sędziowie też mogą być bezkarni. Odebrałem około 40 telefonów. Brakuje mi już sił, aby dalej dyskutować na ten temat. Powiem tylko, że dla mnie to totalne zaskoczenie. Nie przystoi mi się używać innych słów – twierdzi Gilarski.

Życie Warszawy