Wielkie płachty do lamusa
Piłkarskie rozgrywki na ścianie budynku, a teraz umeblowane pokoje na środku chodnika. Tak giganci walczą o klienta.
Dworzec Centralny. Od strony ul. Emilii Plater stoi duży biały pakunek przewiązany czerwoną wstęgą. – Co to jest? O co chodzi? – zastanawiają się przechodnie i próbują zajrzeć do środka.
W stolicy stanęło siedem takich paczek. Można je zobaczyć także przy ul. Marszałkowskiej, w al. Jana Pawła i w zoo – naprzeciwko wybiegu nosorożca.
IKEA wraca do centrum
O tym, co się w nich kryje, warszawiacy przekonają się w poniedziałek. Jak się dowiedzieliśmy, to nowa reklama sklepów IKEA. W paczkach są zaaranżowane nowoczesne wnętrza mieszkalne. Prawdopodobnie każde inne. Mebli będzie można dotknąć, rozsiąść się wygodnie w kanapach i fotelach.Przedstawiciele sieci nie chcą wiele mówić o pakunkach, zdradzają jedynie, że to element kampanii reklamowej pod hasłem: „IKEA znów w centrum Warszawy”. Teraz hale IKEA stoją na peryferiach miasta, więc firma chce zachęcać klientów do wyprawy do CH Janki lub CH Targówek.
– Wychodzimy do ludzi z inspiracją – mówi tajemniczo Karolina Horoszczak, przedstawicielka sieci.
Nie tylko billboardy
Na niestandardową reklamę postawiły już wcześniej inne duże firmy.– Ogromne kolorowe płachty wiszące na ścianach budynków już nie robią wrażenia na odbiorcach – tłumaczą specjaliści od reklamy.
Dlatego w kwietniu na pl. Defilad od strony Al. Jerozolimskich stanął czterometrowy, dmuchany pies z rolką papieru toaletowego. Przed Wielkanocą, od strony ul. Emilii Plater, kiwał się podobnych gabarytów złoty zając. A dach Cepelii przy rondzie Dmowskiego cyklicznie okupuje jakiś dmuchany gigant. Ostatnio filmowa panda dumnie prezentuje tam wschodnie sztuki walki.
Przed piłkarskimi mistrzostwami Europy na tle reklamowych płacht firmy Carlsberg – jednego ze sponsorów Euro 2008 – pojawili się wiszący na linach mężczyźni. Przebrani w piłkarskie stroje rozgrywali 15-minutowe mecze. – Żywy outdoor robi wrażenie. Przyciąga uwagę konsumentów – przyznaje Wojciech Żabiński, przedstawiciel marki Carlsberg.
Dodaje, że niestandardowa reklama służy budowie wizerunku nowoczesnej marki, a to zwiększa sprzedaż produktów.
– Reklama musi przekonać, że jest się lepszym, ciekawszym, atrakcyjniejszym niż konkurenci – podkreśla Wojciech Żabiński.
Elżbieta Dymna, Stowarzyszenie MiastoMojeAwNim.plW miejskiej przestrzeni jest miejsce na reklamę. I to coraz bardziej nowoczesną. Ale występującą w mniejszej ilości niż obecnie. A przede wszystkim estetyczną i pomysłową, która urozmaici przestrzeń, ale jej nie oszpeci. Przecież w agencjach reklamowych nie brakuje kreatywnych twórców, plastyków opracowujących interesujące projekty, np. tramwaj jeżdżący po ulicach Warszawy zaaranżowany na domowe wnętrze, do którego aż miło wsiąść. Ale reklama powinna być trzymana w ryzach. Muszą ją regulować jasne i konkretne przepisy, wtedy raczej nie będzie nikomu przeszkadzać. Nie może być tak, że wielkie nieestetyczne płachty lub ogromne billboardy zasłaniają zabytkowe kamienice czy pomniki. To jest niedopuszczalne i trzeba to zmienić.
Dodaj swoją opinię
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.



DRUKUJ z Kyocerą
WYŚLIJ
Zakup Usług
WYKOP
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON
facebook