r e k l a m a

Półfinał się oddalił

KASZAJ 24-07-2008, ostatnia aktualizacja 25-07-2008 21:41

W pierwszym meczu finałów Ligi Światowej Polacy przegrali z USA 2:3, choć mieli nawet piłkę meczową. Aby wyjść z grupy, muszą dziś pokonać Serbię (godz. 18.15).

autor zdjęcia: Jankowski Bartosz
źródło: Fotorzepa

Po zwycięstwie Serbii nad USA 3:0 stało się jasne, że nasz mecz z Amerykanami mógł zadecydować o awansie do półfinału. Zwycięstwo dawało nam udział w najlepszej czwórce turnieju finałowego Ligi Światowej.Jednak biało-czerwoni zaczęli spotkanie bardzo niemrawo. Rywale szybko osiągnęli ogromną dziesięciopunktową przewagę. Amerykanie kontrolowali tego seta, wygrywając 25:18. W drugiej partii Sebastiana Świderskiego zastąpił Marcin Wika i mecz się wyrównał. Swoje trzy grosze dodał Wlazły i wygraliśmy seta 25:23.

Niestety nasz lider zawiódł w trzeciej, przegranej partii. Dalsza część widowiska to koncert podopiecznych Lozano. Czwartego seta wygraliśmy 25:18. Tie-break lepiej zaczęli Amerykanie, prowadząc 2:0 i 12:10. Wtedy, mając piłkę na środku siatki, popełnili dziecinnie prosty błąd i Polacy wrócili go gry. Przy stanie 13:13 najlepszy na placu Wika zaserwował asa. Po chwili mieliśmy nawet piłkę meczową w górze, ale Winiarski nie skończył ataku. W następnej akcji zablokowany został Wlazły. Amerykanie nie popełnili już błędu. Asem zakończyli mecz.

Życie Warszawy