r e k l a m a

Pożegnanie z Aglają

Maciej Robert 03-09-2009, ostatnia aktualizacja 03-09-2009 07:09

„Kto znajduje, źle szukał” to niestety, już chyba definitywnie ostatnie spotkanie z jedyną w swoim rodzaju twórczością tragicznie zmarłej Aglai Veteranyi.

„Kto znajduje, źle szukał”
źródło: materiały prasowe
„Kto znajduje, źle szukał”

Pośród pisarzy o niecodziennym życiorysie Aglaja Veteranyi zajmuje miejsce szczególne. Wychowała się w cyrkowej rodzinie – jej matka żonglowała wisząc za włosy pod kopułą cyrku, ojciec był klaunem, który, jak twierdzi, rozśmieszał Franco, Castro, Stalina i Gagarina. Córka pary cyrkowców, Monika, zaczęła wykonywać sztuczki na arenie już jako trzyletnia dziewczynka. Kiedy cała rodzina uciekła z ojczystej Rumunii przed dyktaturą Ceausescu, rozpoczęła się jej emigracyjna tułaczka po całym świecie, która ostatecznie zakończyła się w Szwajcarii. Matka z córką przyjęły tamtejsze obywatelstwo, a ojciec opuścił rodzinę i kontynuował karierę cyrkowca w Ameryce Południowej.

W Zurychu, już pod zmienionym imieniem, Aglaja zaczęła pracę w fabryce czekolady. Miała wówczas 17 lat i dopiero zaczynała się uczyć niemieckiego. Wkrótce, za namową matki, zdawała do szkoły teatralnej. Egzaminy oblała, ale rok później dostała się się do prywatnej szkoły aktorskiej, gdzie zrobiła furorę. Po ukończeniu szkoły została w niej jako wykładowca. Spektakle, które realizowała i w których występowała, zyskały spory rozgłos. Jednak prawdziwy sukces odniosła po opublikowaniu debiutanckiej – niemal autobiograficznej – książki „Dlaczego dziecko gotuje się w mamałydze”. Połączenie dziecięcej naiwności i beztroski z grozą rumuńskiej dyktatury i absurdalnym, makabrycznym wręcz humorem podbiło serca krytyki i czytelników.

Wydania drugiej powieści – „Regału ostatnich tchnień” – Aglaja Veteranyi już nie doczekała. Popełniła samobójstwo. Kiedy pozostawione po autorce teksty opublikowano w zbiorze „Uprzątnięte morze, wynajęte skarpety i pani Masło”, twórczość Veteranyi uznano za zamkniętą. Ukazująca się właśnie książka „Kto znajduje, źle szukał” jest zatem dla licznych fanów pisarki nie lada niespodzianką. Katarzyna Leszczyńska zebrała w niej teksty rozproszone w czasopismach, wywiady, ale również zdjęcia i pocztówki-kolaże autorstwa Veteranyi. Wraz z obszernym wstępem dokumentującym życie pisarki, pozycja ta staje się dopowiedzeniem i podsumowaniem jej twórczości.

Znajdujemy tutaj pierwszy tekst Veteranyi, czyli pamiętnik bohaterki sztuki Petera Turriniego „Dzieciobójstwo”, a także miniopowiadania, na przykładzie których możemy prześledzić ewolucje jej stylu w kierunku poetyckiego minimalizmu bazującego na zderzeniu bogatej surrealistycznej metaforyki z oszczędnością niemczyzny. Dostajemy też dwa nadzwyczaj osobiste teksty poświęcone rodzicom oraz reportaż z „Wesołego Cmentarza” na rumuńskiej prowincji.

U Veteranyi nic nie jest oczywiste, a zarazem wszystko jest możliwe. Pisarka zachowała niezwykłość spojrzenia dziecka, które ogromną rolę przykłada do fantazji. Veteranyi-pisarka jest dzieckiem wrażliwym, ale też psotnym i skłonnym do okrucieństwa. I nieustannych zmyśleń. – W realnym życiu musimy przestrzegać pewnego porządku, ciężko nam przychodzi życie w sprzecznościach” – mówiła autorka w jednym z wywiadów. – W sztuce wolno kłamać, nie uchodząc za kłamcę.

Aglaja Veteranyi

„Kto znajduje, źle szukał”

przekład, opracowanie i wstęp: Katarzyna Leszczyńska

wydawnictwo Czarne

cena 36 zł

Życie Warszawy