Duchy dżungli ożyją w stolicy
We wtorek na Woli, a w czwartek na Ursynowie podróżnik Janusz Kasza spotka się z czytelnikami, by opowiedzieć o swoich przygodach w Ameryce Południowej. Połączone z pokazem slajdów spotkania promują jego nową książkę "Duchy Dżungli".
„Wyprawa zapowiadała się jak dobry film grozy. Najpierw było po prostu ciężko, potem zaczęły się góry, a później prawdziwe piekło!”. Tak Kasza opisuje początek poprowadzonej przed kilku laty przez dzikie ostępy wyprawy w kierunku wioski Indian Yanomami. Celem było odnalezienie najstarszego, niemal nieskażonego zachodnią cywilizacją południowoamerykańskiego plemienia. Po drodze podróżnik i zapalony entomolog wraz z towarzyszami (wśród których znalazła się także znana z własnych publikacji Beata Pawlikowska), zbierał nietypowe okazy motyli.
Ale i poznawał zwyczaje – nie zawsze tak dzikich jak można by myśleć – mieszkańców dorzeczy legendarnej Orinoko oraz Wenezuelczyków w ogóle. Szybko okazało się bowiem, że na innym kontynencie nie tylko zajęcia tak ekstremalne jak łowienie piranii stanowią wyzwanie. Wyczynem okazuje się... wysłanie pocztówek z jednego z kilku największych miast kraju.
O tym, co Kasza przeżył w dżungli i jak nieoczekiwane zastosowania ma komplet igieł do szycia czy też zestaw wędkarski z obowiązkową wiązką wolframowych przyponów, będzie można posłuchać podczas zaplanowanych z nim spotkań. Pierwsze odbędzie się we wtorek o godz. 19 w klubokawiarni Podróżnik na Chłodnej 39/9. Drugie – dwa dni później, także o godz. 19, w bibliotece nr 139 w al. KEN 29. Podróżnik nie tylko podzieli się wrażeniami. Zaprezentuje również wybór slajdów i krótkich filmów z wyprawy. Wszystko po to, by zachęcić do książki "Duchy Dżungli".
Lektura utrzymana jest w klimacie dawnych tekstów podróżniczych, na które zresztą autor zresztą bardzo chętnie się powołuje. Zapis przeżyć i analiz wzbogacony o doskonałe zdjęcia, cytaty ma także aspekt praktyczny. Znajdziemy w nim jedną z niewielu dokładnych map rejonu oraz serię porad: technicznych, medycznych czy dotyczących doboru lektur przed wyruszeniem. Zatem najpierw na spotkanie, później w drogę!
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.



DRUKUJ z Kyocerą
WYŚLIJ
Zakup Usług
WYKOP
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON
facebook