r e k l a m a

Niemieckie rozbieranki

mkd 20-08-2008, ostatnia aktualizacja 29-08-2008 11:15

Jeden niemiecki turysta wspinał się bez ubrania. Inny - uprawiał nago jogging. Na pierwszego czekała kara więzienia, dla drugiego sam bieg był karą.

autor zdjęcia: Gardziński Robert
źródło: Fotorzepa

Siegfried Grawert został skazany na karę grzywny za wspinaczkę i paradowanie po powszechnych punktach widokowych w stroju Adama. Ponieważ jednak grzywny nie zapłacił, został skazany na 10 tygodni więzienia.

Wyrok swój odsiaduje w więzieniu w Norymberdze. I odsiaduje go... nago. Władze więzienia zgodziły się na to ze względu na fakt, że więzienny uniform wpędza Siegfrieda w depresję. Strażnicy przydzielili mu indywidualną celę, gdzie może odbywać swoją karę bez ubrania.

- Przecież nie czynię nikomu krzywdy... - powiedział Grawert - Nagość to najnaturalniejsza rzecz na świecie!

Felix Adler, lat 40, spotkał w barze w Cham pewną młodą kobietę. Dla uzupełnienia romantycznego wieczoru postanowili wybrać się na spacer do lasu. Gdy byli już daleko od zabudowań, kobieta zaczęła błagać - jak powiedział sam Felix - żeby zaczęli uprawiać seks. Gdy Niemiec rozebrał się do naga, jego towarzyszka chwyciła jego ubranie i uciekła. Ubranie wraz z dokumentami i portfelem (w którym było prawie 1000 euro) łatwowiernego Felixa.

Pan Adler udał się więc prosto na posterunek policji, aby zdać władzom relację z wydarzenia i opisać złodziejkę. Rzecznik policji przyznał, że Felix był zziębnięty i bardzo zawstydzony zaistniałą sytuacją.

Ananova