r e k l a m a

Nocne jazdy rosyjskiego metra

Konrad Majszyk 26-08-2008, ostatnia aktualizacja 27-08-2008 17:32

W tym tygodniu mają się zacząć odbiory techniczne wagonów metra z Sankt Petersburga. Pasażerów zaczną wozić we wrześniu.

Nowy rosyjski pociąg metra: inna „buźka”, reszta po staremu
źródło: Życie Warszawy
Nowy rosyjski pociąg metra: inna „buźka”, reszta po staremu

Próby techniczne przeprowadzą na Kabatach pracownicy Instytutu Pojazdów Szynowych z Poznania. W ciągu najbliższych nocy – już po zamknięciu stacji dla pasażerów – wyjadą oni nowym pociągiem na trasę między Kabatami i Słodowcem.

Pierwszy z pięciu pociągów kupionych w Sankt Petersburgu dotarł do Warszawy w sierpniu. To wersja „po liftingu“ rosyjskich składów kursujących po stolicy od 1995 roku. Na razie maszyniści metra jeździli nim tylko po terenie stacji technicznej na Kabatach.

– Pojazd jest cichszy wewnątrz. Zostały w nim też zamontowane elektroniczne wyświetlacze z nazwami stacji. Miedzy fotelami są dodatkowe słupki dla stojących pasażerów – wylicza Krzysztof Malawko z Metra Warszawskiego.

Nowy pociąg został wyposażony w klasyczną klimatyzację zamiast huczących nawiewów w suficie, na które narzekają często pasażerowie podróżujący starszymi typami. Poprawi się komfort pracy maszynisty, który oprócz osobnej klimatyzacji dostanie bardziej nowoczesny i wygodny pulpit.Z zewnątrz nowy skład różni się od starych tylko inną ścianą przednią – podobną do uśmiechniętej „buźki“. Jeśli ktoś zobaczy go na peronie z boku, raczej nie dostrzeże różnicy.

Po zakończeniu testów przez Instytut Pojazdów Szynowych miasto zwróci się do Urzędu Transportu Kolejowego o wydanie tzw. świadectwa typu (kolejne pojazdy z tego kontraktu nie będą już musiały przechodzić tej procedury). W Metrze Warszawskim mają nadzieję, że nowy pociąg wyjedzie na trasę z pasażerami we wrześniu.

Do końca roku do Warszawy powinny dotrzeć jeszcze cztery takie pociągi z rosyjskiej fabryki Wagonmasz. Warszawa zapłaci za nie Rosjanom 27 mln dolarów. Wtedy pasażerów będzie woziło łącznie 20 pociągów zza wschodniej granicy i 18 francuskich (z Alstom-Konstal). Szefowie Metra twierdzą, że dzięki temu zakupowi utrzymają dotychczasową częstotliwość kursowania po otwarciu stacji Stare Bielany, Wawrzyszew i Młociny.

Wykonawcy tej ostatniej – PeBeKa Lubin i PRG Metro – przyznali już, że nie zdążą zakończyć prac do 31 sierpnia, jak przewidywał kontrakt. Wczoraj spotkali się w tej sprawie z wiceprezydentem Jackiem Wojciechowiczem, żeby negocjować warunki aneksu. Zanosi się więc na kolejne opóźnienie na pierwszej linii. Pasażerowie dojadą do Młocin nie wcześniej niż późną jesienią.

Dodaj swoją opinię

Życie Warszawy