Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Mój świetny kumpel – rower

Robert Rybarczyk 13-03-2009, ostatnia aktualizacja 13-03-2009 08:33

„Pokaż mi swój rower, a powiem ci, kim jesteś” – chciałoby się powiedzieć, widząc, jak cykliści kochają swoje pojazdy. Ich zdaniem rower określa charakter, temperament i wrażliwość użytkownika.

Dobór roweru jest jak wybór przyjaciela – każdy potrzebuje czegoś innego
źródło: Rzeczpospolita
Dobór roweru jest jak wybór przyjaciela – każdy potrzebuje czegoś innego
Rowery dla dzieci nie różnią się konstrukcją, od tych, na których jeżdźą ich rodzice
źródło: Rzeczpospolita
Rowery dla dzieci nie różnią się konstrukcją, od tych, na których jeżdźą ich rodzice

Rower sprawdza się wszędzie. Poruszanie się na nim po mieście to sposób na unikanie ulicznych korków i lekarstwo na przepełnione parkingi. W plenerze pozwala dotrzeć w miejsca dla samochodu niedostępne.

Nic zatem dziwnego, że z sezonu na sezon jednośladów na chodnikach, ścieżkach i ulicach jest coraz więcej. Jeżdżą wszyscy: dzieci, dorośli, młodzi, babcie i dziadkowie, biznesmeni, studenci. I każdy ma możliwość kupić taki rower, jaki mu się najbardziej podoba.

Ale na pewno nie pierwszy lepszy. Zanim za niego zapłacimy, musimy wiedzieć, czego potrzebujemy. Bo nic tak skutecznie nie zrazi nas do tej wspaniałej rekreacji, jak źle dobrany pojazd.

Już podczas pierwszej wycieczki okaże się, czy kupiliśmy właściwy model. Od razu zorientujemy się, że coś jest nie tak, kiedy zaczną nas boleć plecy, jeździe towarzyszyć będzie uczucie „lecenia” przez kierownicę i nie będziemy mogli utrzymać równowagi.

Każdemu według potrzeb

W zależności od przeznaczenia rowery dzielą się na podstawowe kategorie: miejskie, górskie, turystyczne i dziecięce. Co wybrać z bogatej oferty producentów i sprzedawców?

– Jeśli zamierzamy jedynie dojeżdżać do pracy, szkoły czy po zakupy, najlepszy będzie rower miejski. Dla tych, którzy szukają wyzwań i zamierzają przemierzać leśne szlaki, bardziej odpowiedni będzie rower górski – mówi Arkadiusz Trzciński z firmy Kross.

Z tą opinią zgadzają się Robert Betkier ze sklepu RBS Giant oraz Magda Grochal z firmy Wheeler. Podpowiadają, by wybór ograniczyć do uznanych producentów, bo tylko oni są w stanie zapewnić rower najlepszej jakości, który bezawaryjne będzie nam służył nawet kilka lat. Zdecydowanie odradzają sprzedaż wysyłkową i kupowanie w punktach wielobranżowych. Dlaczego?

– Rower trzeba dobierać do warunków fizycznych każdego z nas – wyjaśnia przedstawicielka Weelera. – Przed zakupem każdy powinien na nim co najmniej usiąść, a najlepiej po prostu przejechać się chwilę.

Holenderka vs. damka

Modne i często kupowane jako pierwszy rower miejski są tzw. holenderki. To duże, proste, eleganckie jednoślady, wyposażone najczęściej w jedną przerzutkę lub trzy. Gwarantują doskonałą prezencję, lecz jeśli ktoś myśli o dłuższej jeździe po mieście czy też po drogach podmiejskich, to holenderka słabo się sprawdza. Jest ciężka, a niewielka ilość przerzutek powoduje, że jadąc na niej pod górę, szybko się zmęczymy.

Do miejskich rowerów można zaliczyć także tzw. damki. Wygięta lub skośna rama, w jaką są wyposażone, ułatwia wsiadanie nawet mniej sprawnym osobom.

Na takim rowerze siedzi się prosto, nie obciążając podczas jazdy kręgosłupa. Wygodne, duże siodełko, najlepiej żelowe, i kształt kierownicy (często nazywanej kozą) zdecydowanie podnoszą komfort jazdy. Zamiast bagażnika zainstalowany jest tu duży koszyk na zakupy.

Góral czy trekking?

Rower górski MTB (z ang. Mountain Bike), popularnie nazywany „góralem”, jest przeznaczony do jazdy w trudniejszym terenie. Nie straszne mu leśne ścieżki, piaszczyste, zabłocone i wyboiste drogi czy wreszcie specjalnie wytyczone szlaki w górach.

„Górale” to grupa pojazdów zasłużona w przemyśle rowerowym.

– To właśnie dostosowywanie MTB do różnych warunków terenowych przyczyniło się do rewolucji technologicznych i konstrukcyjnych – mówi Monika Sroczyńska, przedstawiciel firmy Arkus & Romet Group.

Jakie zalety ma jeszcze „góral”? Wyposażony w koła o promieniu obręczy wynoszącym 26 cali jest mniejszy od miejskiego, dzięki czemu łatwiej go przenieść czy założyć na bagażnik samochodowy. Zdaniem jego entuzjastów, ten typ roweru sprawdzi się też w mieście na nierównych chodnikach czy niezbyt dobrze utrzymanych ścieżkach.

Amatorom jazdy po mieście, którzy jednak od czasu do czasu planują dłuższe wypady w plener, specjaliści radzą wybór roweru turystycznego, tzw. trekkingowego.

Wyposażone w 28-calowe koła, 21 lub 24 biegi i cienkie opony z delikatnym bieżnikiem nadają się na najdalsze nawet wycieczki. Sprzedawane są od razu z błotnikami, oświetleniem i bagażnikiem.

Istnieje też bardziej usportowiona wersja tego rodzaju rowerów, zwana crossami. Ma ona sportową geometrię i nie posiada dodatkowego wyposażenia: rama i napęd przypominają rowery MTB, tyle tylko że na dużych kołach i cienkich oponach.

Dla malucha

Rowery dla najmłodszych to także oddzielna, liczna grupa pojazdów. Radzimy jednak, by maluchy przygodę z rowerem zaczynały od trzykołowca. A w nim najważniejsze są prostota i lekka konstrukcja. Zalety te docenimy, kiedy trzeba będzie zająć się konserwacją pojazdu.

A przede wszystkim w czasie spaceru, kiedy przyjdzie nam nosić go za pociechą. Trzeba się z tym liczyć, bo małe dzieci szybko nudzą się jazdą.

Po pierwszy rowerek trzeba iść z dzieckiem. I nie warto kupować mu pojazdu na wyrost. Wywrotki, na które narażone są dzieci na mniej stabilnym rowerze czterokołowym, są nie tylko niebezpieczne, ale mogą na długo zrazić malucha do jazdy.

Traktuj rower jak... samochód

Arkadiusz Trzciński uważa, że kupowanie roweru to cała ceremonia.

– Po zakup wymarzonego pojazdu najlepiej wybrać się w wolny dzień – tak, aby nie gonił nas czas – radzi Trzciński. – W sklepie należy poprosić sprzedawcę o jazdę próbną. Oczywiście nie można ograniczać się do sprawdzenia jednego modelu. Warto przetestować kilka egzemplarzy, aby mieć pewność, że wybrało się najlepszy dla siebie. Powinniśmy wymagać od sklepu, żeby rower, który kupujemy, był złożony i wyregulowany.

Taki zabieg ma jeszcze tę zaletę, że od razu będziemy mieli pewność, iż żadna z rowerowych części nie obciera, a w pojeździe nic nie trzeszczy ani nie chrobocze.

Sprzedawca podpowie nam również, o jakie akcesoria można nasz nowy pojazd wzbogacić (sakwa, pompka, komplet kluczy, licznik )

Maciej Majewski ze Ski Team dodaje, że trzeba „zadawać pytania i traktować zakup roweru równie poważnie jak wybieranie samochodu”.

Ważne, ważniejsze, najważniejsze

Na co zwracać uwagę w trakcie zakupu? Najważniejsza jest rama.

– Jej geometria determinuje pozycję, jaką rowerzysta przyjmuje podczas jazdy. Dlatego tak istotne jest określenie, jak chcemy jeździć: rekreacyjne, czyli w pozycji wyprostowanej, czy też sportowo, przyjmując pozycję pochyloną w kierunku kierownicy – mówi Anna Jarosz z Gianta.

Istotny jest też materiał, z którego jest wykonana. Rama w rowerze, w którym panuje harmonia konstrukcyjna, stanowi połowę jego wartości.

To właśnie ona decyduje o tym, czy rower po naciśnięciu na pedał chce wyskoczyć spod jadącego, a jazda pod górę jest przyjemnością czy męką. Zastosowanie aluminium w jej konstrukcji o 20 proc. zredukuje ciężar rowerów dziecięcych i młodzieżowych.

Ważny jest też wybór właściwego rozmiaru roweru i jego uregulowanie. To one decydują o komforcie i bezpieczeństwie jazdy. Dlaczego? Rower o większej ramie ma tendencję do dominowania nad jadącym. Odstęp pomiędzy górną rurą ramy a kroczem stojącego nad nią rowerzysty powinien wynosić minimum 10 cm w przypadku „górali” i nieco mniej w „trekkach”.

Zwróćmy również uwagę na materiał, z jakiego wykonany jest osprzęt. Przerzutki, napęd i zębatki nie mogą być złej jakości. Tanie elementy, użytkowane w trudnych warunkach, niszczą się prędzej, a drogie i konserwowane będą nam służyć dłużej.

Specjaliści radzą również zamontowanie przedniego amortyzatora. Dzięki niemu oszczędzimy ręce, zwłaszcza podczas dłuższej jazdy po wyboistym terenie.

*gdzie kupić

∑ Biker

ul. Belwederska 44,

tel. 022 851 64 64

∑ eX

ul. Czerniakowska 207 (róg Śniegockiej),

tel. 022 629 15 67

∑ Rowelucja

al. Niepodległości 121/123,

tel. 022 311 79 51

∑ Snow & Surf

al. Niepodległości 111,

tel. 022 646 62 95

∑ Ski Team

ul. 17 Stycznia 36/38,

tel. 022 846 86 99,

ul. Karolkowa 17/19,

tel. 022 632 97 96, pl. Czerwca 1976 r. tel. 022 478 29 11

∑ Bikeman

salon firmowy Giant

ul. Samolotowa 4, tel. 022 673 83 48, al. Wyzwolenia 14, 022 621 41 54, ul. Beli Bartoka 11, tel. 022 644 49 25

∑ Baranowski Marcin

– Świat Roweru

ul. Wybrzeże Gdyńskie 2,

KS Spójnia, tel. 022 839 54 12

∑ Bike Team

ul. Kasprowicza 63,

tel. 022 864 70 40

∑ Korba

ul. Białobrzeska 13, 022 823 49 91, ul. Sarmacka 5, tel. 022 402 03 30

∑ RBS Giant – Tarchomin

ul. Świderska 109g lok. 27,

tel. 022 889 28 56

∑ RBS Giant – Targówek

ul. św. Wincentego 85,

tel. 022 675 20 56 ∑

Życie Warszawy