Kradzione auta z komisu

ar 28-08-2008, ostatnia aktualizacja 28-08-2008 21:49

Stołeczni policjanci zatrzymali właściciela jednego z białołęckich komisów, który sprzedawał luksusowe auta kradzione na terenie całej Europy.

źródło: KSP

Teraz trwa ustalanie członków grupy zajmującej się tym procederem.

Jak poinformował Andrzej Browarek z zespołu prasowego Komendy Stołecznej Policji, w komisie 42-letniego Bogumiła C. funkcjonariusze z wydziału dw. z przestępczością samochodową zabezpieczyli porsche cayenne, dwie toyoty land cruiser, bmw 535, bmw X5 oraz przyczepę campingową.

- Wszystkie te pojazdy - jak się okazało po badaniach mechanoskopijnych - miały zmienione pola numerowe. W komisie znaleziono także szereg sfałszowanych dokumentów - dodał Browarek.

Policjanci prowadzący śledztwo dotarli też do "dziupli samochodowej" w jednej z podwarszawskich miejscowości. Tam znaleźli również kradzionego mercedesa klasy S.

- 42-latkowi przedstawiono aż osiem zarzutów dotyczących posługiwania się podrobionymi i sfałszowanymi dokumentami rejestracyjnymi, pomagania w ukrywaniu samochodów pochodzących z przestępstwa i wyłudzenia poświadczenia nieprawdy. Został aresztowany - zaznaczył Browarek.

Według szacunków policyjnych zabezpieczone pojazdy są warte ok. półtora mln zł.

- Sprawa jest rozwojowa. Policjanci ustalają członków grupy przestępczej, zajmującej się kradzieżami luksusowych samochodów - dodał Browarek.

PAP