r e k l a m a

Kino po kinie: seria czarna jak komedia

Anna Brzezińska 09-02-2010, ostatnia aktualizacja 10-02-2010 16:32

Minął już miesiąc, odkąd Silver Screen Mokotów zamknął drzwi dla widzów. I pewnie już ich nie otworzy. Właściciel nie może się dogadać z nowym zarządcą obiektu, który zbudowano, burząc kino Moskwa.

autor: Rafał Guz
źródło: Fotorzepa
autor: Rafał Guz
źródło: Fotorzepa
autor: Rafał Guz
źródło: Fotorzepa

Pod koniec 2009 r. Multikinu wygasła 10-letnia umowa najmu powierzchni w Europleksie przy ul. Puławskiej 17. Rozmowy o jej przedłużeniu z Akron Management, zarządcą budynku, trwały ponad półtora roku. Kiedy udało się wypracować kompromis, zmienił się zarządca.

– W październiku osiągnęliśmy porozumienie z Akronem odnośnie do stawki czynszu. W połowie grudnia nowy zarządca budynku – firma Heitman – zakwestionował te ustalenia – tłumaczy Piotr Zygo, prezes Multikina, sieci, w której skład wchodzi również Silver Screen.

Z Mokotowa do Złotych

Pod koniec grudnia kino zostało zamknięte. „Informujemy, że z przyczyn niezależnych od Silver Screen kino przy ul. Puławskiej 17 jest nieczynne do odwołania. Zapraszamy do Multikina Złote Tarasy” – taki komunikat do dziś wyświetla się na stronie multipleksu.

– Musieliśmy go zamknąć, bo Heitman zażądał wyższych opłat. Za takie pieniądze nie da się prowadzić kina – mówi Zygo.

O jakie kwoty chodzi? Tego żadna ze stron nie chce zdradzać. Co więcej, Heitman odmawia jakichkolwiek komentarzy.

– Stosownie do naszej wewnętrznej polityki nie udzielamy informacji do mediów odnośnie do naszych najemców oraz związanych z nimi ustaleń biznesowych – tłumaczy Wojciech Banaś, menedżer z Heitmana.

Rozmowy utknęły w martwym punkcie. – Odnoszę wrażenie, że Heitman chce wynająć tę powierzchnię na inną, bardziej niż kino dochodową działalność – podsumowuje Zygo.

Klątwa Moskwy

Kino stoi puste, a spór się zaognia. – Złożyliśmy w sądzie pozew przeciwko wynajmującemu budynek, gdyż uniemożliwiono nam wywiezienie rzeczy, które należą do Silver Screen. Nie wykluczamy kolejnych pozwów, choć ciągle liczę na kompromis – mówi Zygo.

Prezes Multikina nie jest w stanie jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie, czy kino powróci na mapę Warszawy.

– Chciałbym, żeby tak było. To było najsłabsze finansowo kino w sieci, a wraz z jego zamknięciem widzowie przenieśli się m.in. do Multikina Złote Tarasy. Nie jest to dla nas problem ekonomiczny. Jako warszawiak uważam jednak za niedopuszczalne, żeby po raz drugi właściciel budynku mógł zlikwidować kino w tym miejscu – mówi Zygo i dodaje, że w planach sieci był m.in. generalny remont Silver Screen oraz poszerzenie jego oferty dzięki współpracy z Filmoteką Narodową i Gutek Film.

Silver Screen to jeden z pierwszych multipleksów Warszawy i trzech największych kin dzielnicy. Do grudnia odbywało się tu 30 – 40 seansów dziennie.

Ośmiosalowe kino, mogące pomieścić ponad 1300 widzów, powstało w biurowcu Europlex, wybudowanym pod koniec lat 90. w miejscu słynnego kina Moskwa. Nawiązaniem do tradycji są stojące przed wejściem lwy.

Dodaj swoją opinię

Życie Warszawy