Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Prezydent Warszawy wysłała pełnomocników

14-07-2017, ostatnia aktualizacja 14-07-2017 08:54

Komisja weryfikacyjna zajmowała się w czwartek działką na placu Defilad, od której zaczęła się tzw. afera reprywatyzacyjna.

Prawie całe posiedzenie Krzysztof Śledziewski, były urzędnik (rozwiązanego) Biura Gospodarki Nieruchomościami, zeznający jako świadek, odsłaniał kulisy tej sprawy. Powiedział m.in., że zwrotami nieruchomości interesowali się różni politycy i radni, i „wprost naskakiwano na BGN, dlaczego nie zwraca nieruchomości". Często zasłaniał się jednak niepamięcią.

Zeznania składali również beneficjenci decyzji przyznającej użytkowanie wieczyste: adw. Grzegorz M. i Janusz P. Trzecia współwłaścicielka, Marzena K., skorzystała z prawa odmowy zeznań.

Na wczorajszym posiedzeniu nie stawiła się Hanna Gronkiewicz-Waltz. W jej imieniu uczestniczyli w posiedzeniu pełnomocnicy: dyrektorzy Biura Spraw Dekretowych i dwójka adwokatów. Członkowie komisji uznali jednak osobiste stawiennictwo prezydent Warszawy za kluczowe, a przewodniczący komisji Patryk Jaki zapowiedział wniosek o ukaranie Hanny Gronkiewicz-Waltz kolejną grzywną.

"Rzeczpospolita"