Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Warszawa chce odzyskać stadiony

Robert Biskupski 21-08-2017, ostatnia aktualizacja 21-08-2017 09:41

Władze stolicy walczą o tereny klubów sportowych, które oddały wcześniej w dzierżawę firmom lub stowarzyszeniom.

autor: Gardziński Robert
źródło: Fotorzepa

Urzędnicy tłumaczą, że jednym z warunków dzierżawy miała być rewitalizacja tych obiektów, a przez kilkanaście lat niewiele się tam dzieje, budynki popadają zaś w ruinę. Warszawski ratusz odzyskał już w sądzie stadion Skry, w sądzie apelacyjnym kończy spór o klub sportowy Orzeł, a teraz rozpoczyna się walka o teren sportowy Sarmaty na Woli.

Prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz postanowiła upomnieć się o miejską własność i rozwiązać umowy użytkowania wieczystego nieruchomości przy ul. Wolskiej 77. – Teren Klubu Sportowego Sarmata został przekazany 17 lat temu w użytkowanie wieczyste na cel sportowy. Jednak ten cel przez kolejnych użytkowników nie jest realizowany – mówi Adam Hać, wiceburmistrz warszawskiej Woli, w której znajduje się stadion.

Stadiony Skry, Orła i Sarmaty mają być otwarte dla sportowców zawodowych i amatorskich

Sprawa zaczęła się w 2000 r., kiedy to prezydent Paweł Piskorski stwierdził nabycie z mocy prawa użytkowania terenu przez Fabrykę Wyrobów Precyzyjnych VIS. Firma ta jednak odsprzedała go innym podmiotom. Jak tłumaczą urzędnicy, niegdyś ogólnodostępny teren sportowy przy Wolskiej jest obecnie odgrodzony od mieszkańców i zniszczony. Rozebrano halę, zdemontowano trybuny i bramki, a klub został eksmitowany. Oględziny ratusza potwierdziły, że na całej 4-hektarowej działce nie jest realizowany żaden cel sportowy. W sierpniu warszawski samorząd wezwał więc użytkowników do dobrowolnego rozwiązania umów użytkowania.

Urząd miasta nie przedłużył też dzierżawy klubowi sportowemu Skra, w którym trenuje m.in. Anita Włodarczyk. Jak tłumaczą urzędnicy, stadion popada w ruinę, a atrakcyjne tereny w centrum Warszawy są coraz większym przedmiotem zainteresowania deweloperów. Obecnie urząd miasta, podpierając się wygranym procesem przed Sądem Najwyższym, coraz głośniej domaga się od klubu wydania tego terenu.

Walka toczy się również o teren Klubu Sportowego Orzeł na warszawskiej Pradze-Południe. Znajdują się tam m.in. stadion lekkoatletyczny wraz z zapleczem dla zawodników, nieczynny tor kolarski i zabytkowa hala sportowa. O poprawę sytuacji klubu walczy m.in. wiceprzewodnicząca rady dzielnicy Katarzyna Olszewska. – Warto porozmawiać np. o przyszłości nieczynnego betonowego toru kolarskiego, a także zadać pytanie, kiedy możliwe będzie nieodpłatne korzystanie przez mieszkańców i sportowców ze stadionu lekkoatletycznego – tłumaczy radna Olszewska.

– Zależy nam, żeby na stadiony Skry, Orła i Sarmaty wrócił sport, te przestrzenie mają służyć mieszkańcom – mówi Agnieszka Kłąb, rzeczniczka stołecznego ratusza. – Zdajemy sobie sprawę, że stan obiektów wymaga poniesienia konkretnych kosztów, żeby zapewnić dobre warunki do uprawiania sportu. Niezależnie od tego, czy mówimy o sporcie zawodowym czy po prostu o rekreacji – dodaje.

"Rzeczpospolita"