r e k l a m a

Nie ma za co przepraszać

Marcin Flint 04-09-2008, ostatnia aktualizacja 04-09-2008 08:42

Przepraszam, Pretekst, ul. Kolejowa 8/10, wstęp wolny, informacje: tel. 0666 571 406 lub e-mail: klubpretekst@gmail.com, piątek (5.09), godz. 20

źródło: Forum

„Drozdy i czajki wylatują już powoli do ciepłych krajów. Zbliża się martwy sezon. Mróz na pół roku zagości w naszych duszach. Przygotujmy się na to razem. Nowe piosenki (...). Nie może cię tam zabraknąć!” – tymi oto słowy warszawska formacja Przepraszam zaprasza nas do uczestnictwa w piątkowym koncercie w klubie Pretekst.

Pierwszym pojęciem, z jakim należy kojarzyć repertuar grupy, jest glam rock. Ten brytyjski nurt, zakorzeniony jeszcze w latach 70., wiąże się z wybitnymi twórcami takimi jak David Bowie czy Brian Ferry, ale i tak do dziś budzi kontrowersje.

Zwolennicy zwracają uwagę na świeżość, ekspresję i wspaniałe melodie glam rocka. Przeciwnicy utyskują z kolei na nieusprawiedliwione artystowskie zapędy, teatralną sztuczność i zdziwaczenie jego przedstawicieli.

Zespół Przepraszam stara się czerpać z tego, co dobre. Nie ogranicza się zresztą do glamu, obficie przyprawia go folkiem, jazzem i wszystkim tym, co w szeroko rozumianej alternatywie uznaje za wystarczająco interesujące. Co prawda studyjne dokonania kwintetu trudno na razie uznać za imponujące. Za to żywiołowe koncerty błyskawicznie zwróciły uwagę publiczności i wzbudziły zazdrość kolegów po fachu. A stwierdzenie „taką muzykę mógłby tworzyć Maleńczuk, gdyby dołączył do Pogodna”, nie jest jedynie błyskotliwym hasłem reklamowym.

Ekstrawaganckie, wykonane przez Joannę teksty piosenek po wyśpiewaniu okazały się na tyle dobre, że formacji Przepraszam udało się zdobyć nagrodę na festiwalach Poetycka Dolina i FAMA.

Życie Warszawy